Unia Europejska przechodzi na wyższy poziom w promowaniu otwartego oprogramowania. Komisja Europejska zapowiada głębsze zaangażowanie w projekty open source, co może okazać się przełomem dla użytkowników Linuxa, w tym tych skupionych na grach. W erze, gdy Microsoft dominuje na rynku desktopów, takie kroki mogą zachęcić więcej osób do przesiadki na alternatywne systemy, oferujące większą wolność i kontrolę nad sprzętem.
![]()
Co planuje Komisja Europejska?
Zgodnie z najnowszymi informacjami z raportu Komisji Europejskiej, UE chce iść dalej niż dotychczasowe inwestycje w open source. Do tej pory wsparcie obejmowało inicjatywy takie jak Next Generation Internet czy projekty związane z otwartym sprzętem RISC-V. Te działania przyniosły pozytywne efekty, ale jak podkreśla Komisja, samo finansowanie badań i innowacji to za mało. Potrzebne jest szersze wsparcie dla społeczności deweloperów, co ma zapobiec uzależnieniu od zamkniętych rozwiązań wielkich korporacji.
Raport wskazuje na konieczność budowania ekosystemu, w którym open source stanie się standardem w administracji publicznej i biznesie. To nie tylko kwestia oszczędności, ale też bezpieczeństwa i niezależności technologicznej. Dla graczy oznacza to potencjalnie łatwiejszy dostęp do narzędzi i systemów, które nie ograniczają kreatywności.
Dlaczego to dobre wieści dla Linuxa?
Linux od lat zyskuje na popularności, zwłaszcza wśród entuzjastów PC, którzy cenią sobie pełną kontrolę nad systemem. Artykuł na PC Gamer podkreśla, że rok 2026 może być przełomowy dla Linuxa na desktopach. Zwiększone wsparcie UE mogłoby przyspieszyć rozwój dystrybucji takich jak te oparte na Ubuntu czy Fedora, czyniąc je bardziej przyjaznymi dla początkujących użytkowników.
W kontekście gamingu, Valve's SteamOS już pokazuje, jak Linux może konkurować z Windowsem. Jeśli UE zainwestuje w otwarte ekosystemy, możemy zobaczyć więcej natywnych gier na Linuxie, lepszą kompatybilność z Protonem i rozwój dedykowanych distro gamingowych. To szansa na to, by Linux stał się realną alternatywą dla tych, którzy chcą "własnego" PC bez korporacyjnych ograniczeń.
Wyzwania i perspektywy
Nie wszystko jest jednak różowe. Raport KE zauważa, że obecne inwestycje to kropla w morzu potrzeb. Potrzebna jest koordynacja na poziomie unijnym, by uniknąć fragmentacji. Ponadto, choć Linux jest stabilny i bezpieczny, bariera wejścia dla nowych użytkowników wciąż istnieje - tu wsparcie edukacyjne mogłoby pomóc.
Wśród ekspertów panuje optymizm. Serwisy jak ZDNET przewidują, że 2026 będzie rokiem wzrostu Linuxa, z dystrybucjami takimi jak Pop!_OS czy Nobara zyskującymi na popularności wśród graczy. Jeśli UE zrealizuje plany, możemy zobaczyć podwojenie udziału Linuxa w Europie, jak sugerują niektóre statystyki z Reddit.
Co to oznacza dla graczy?
Dla pasjonatów gier wideo, zwłaszcza tych na PC, to okazja do eksperymentów. Wyobraź sobie system, gdzie aktualizacje nie wymuszają reklam, a Ty decydujesz o wszystkim. Z CES 2026 dochodzą wieści o nowych procesorach od Intel i AMD, które mogłyby idealnie współgrać z otwartymi systemami. Jeśli trend się utrzyma, 2026 może być rokiem, w którym Linux na dobre zadomowi się w gamingowych setupach.
Podsumowując, inicjatywy UE to krok w stronę bardziej otwartego świata technologii. Dla Linuxa i jego gamingowych wariantów to szansa na renesans - warto śledzić rozwój wydarzeń.
Steam Workshop zyskuje kontrolę wersji - pożegnaj problemy z modami po aktualizacjach gier
Valve wreszcie odpowiada na bolączki modderów i graczy. Nowa funkcja kontroli wersji w Steam Works...
007 First Light: Ujawniono wymagania sprzętowe na PC - niskie minimum, ale z pułapkami
IO Interactive, znane z serii Hitman, właśnie ujawniło wymagania sprzętowe dla swojej nadchodzą...
Komentarze