Arc Raiders, świeżo wydany extraction shooter od Embark Studios, zaskakuje nie tylko mechaniką PvPvE, ale przede wszystkim kreatywnymi interakcjami między graczami. Jak zdradza CEO studia, Patrick Söderlund, to właśnie te dziwne, nieoczekiwane zachowania - w tym role jak "Defender of the Swamp" - stały się definiującą cechą produkcji. Gra, która miała być o przetrwaniu w postapokaliptycznym świecie, ewoluowała dzięki społeczności w coś znacznie bardziej unikalnego.
![]()
Nieoczekiwane role w postapokalipsie
W Arc Raiders gracze lądują w zrujnowanym świecie, gdzie walczą z mechanicznymi zagrożeniami ARC, zbierają zasoby i starają się ewakuować z łupami. Ale to nie tylko strzelanina - proximity chat, czyli czat głosowy działający w pobliżu innych graczy, otwiera drzwi do improwizowanych interakcji. Söderlund w rozmowie z PC Gamer podkreśla, że studio nie przewidziało, jak gracze zaczną tworzyć własne role. Przykładem jest "Defender of the Swamp" - postać, która chroni bagienny obszar mapy, ostrzegając lub atakując intruzów w zabawny, immersyjny sposób.
Te zachowania przypominają te z gier jak DayZ czy Rust, gdzie społeczność buduje narracje poza skryptem. Embark celowo zaprojektował grę, by zachęcać do kooperacji, a nie tylko rywalizacji. "Nie spodziewaliśmy się, że ludzie zaczną odgrywać takie role" - przyznaje CEO, chwaląc proximity chat jako najlepszy od lat.
Matchmaking oparty na zachowaniu
Aby wspierać pozytywne interakcje, Embark wprowadził system matchmakingu uwzględniający agresywność graczy. Jeśli ktoś strzela na widok, trafi do sesji z podobnymi "agresorami". To nie pełna nauka, jak mówi Söderlund, ale pomaga oddzielić pokojowych eksploratorów od tych nastawionych na PvP. Studio unika leaderboardów zabójstw, bo "gra nie jest o strzelaniu do innych graczy". Zamiast tego promuje współpracę, co widać w aktualizacjach map i mechanikach zachęcających do rozmów.
Reakcje społeczności i przyszłość
Społeczność na Reddit i forach chwali te elementy. W subredditach jak r/ArcRaiders gracze dzielą się historiami o sojusznikach spotkanych dzięki czatowi czy zabawnych rolach. Söderlund zdradza, że studio rozważa systemy jak Nemesis, ale priorytetem jest unikanie nadmiernej rywalizacji. Gra wystartowała niedawno, w grudniu 2025, i już przyciąga fanów extraction shooterów, konkurując z tytułami jak Escape from Tarkov.
Embark, znane z The Finals, pokazuje tu ambicje - Arc Raiders to nie tylko strzelanka, ale platforma dla kreatywności. Czy te interakcje utrzymają graczy na dłużej? Czas pokaże, ale na razie to one definiują doświadczenie.
Dlaczego to działa?
Proximity chat w Arc Raiders jest prosty, ale skuteczny - działa tylko w zasięgu, co dodaje napięcia i autentyczności. Gracze negocjują, żartują czy tworzą tymczasowe sojusze, co wzbogaca rozgrywkę. Söderlund porównuje to do starych dobrych czasów multiplayerów, gdzie głosowa komunikacja budowała społeczność. W erze toksycznych czatów, taki system to powiew świeżości.
Resident Evil Requiem: Showcase z nowym gameplayem już w tym tygodniu - kiedy i gdzie oglądać?
Fani Resident Evil mogą już ostrzyć noże - Capcom szykuje specjalny showcase poświęcony Requie...
Quarantine Zone: The Last Check debiutuje z hukiem - zombie, decyzje i medyczny młotek w akcji
Quarantine Zone: The Last Check, gra która podbiła TikToka swoim demo, wreszcie trafiła do pełne...
Komentarze