Quarantine Zone: The Last Check, gra która podbiła TikToka swoim demo, wreszcie trafiła do pełnej wersji. Wcielamy się w zarządcę punktu kontrolnego w świecie opanowanym przez zombie, gdzie każda decyzja może oznaczać życie lub śmierć. A do tego dostajemy w ręce duży medyczny młotek, który dodaje całej zabawie absurdalnego humoru.
![]()
Premiera po viralowym sukcesie
Gra od studia Brigada, wydana przez Devolver Digital, zadebiutowała 12 stycznia 2026 roku. To tytuł, który początkowo zyskał popularność dzięki demo udostępnionemu latem 2025. Filmiki z rozgrywki na TikToku przyciągnęły miliony widzów, pokazując napięcie związane z decydowaniem o losie ocalałych. Teraz pełna wersja jest dostępna na Steam z 10% zniżką launchową oraz w ramach subskrypcji Xbox Game Pass na PC.
Mechaniki inspirowane klasykami
Quarantine Zone: The Last Check przypomina Papers, Please, ale w zombie apokalipsie. Jako strażnik checkpointu musimy sprawdzać dokumenty, skanować ciała i decydować, kto wejdzie do bezpiecznej strefy. Infekcja czai się wszędzie - objawy mogą być subtelne, jak dziwne zachowanie czy podejrzane znaki na skórze. Błędy kosztują: wpuszczenie zarażonego może doprowadzić do ataku na bazę.
Nowością w pełnej wersji jest rozbudowany system zarządzania bazą. Z lotu ptaka nadzorujemy obronę, alokujemy zasoby i radzimy sobie z zagrożeniami. Dodano też laboratorium do badania symptomów oraz klatki na zombie, które można... karmić zwłokami za rządowe nagrody. Brzmi makabrycznie, ale to część survivalowego twistu.
Medyczny młotek - gwiazda show
Jednym z najbardziej zabawnych elementów jest medyczny młotek do sprawdzania odruchów. Narzędzie służy do testowania, czy ktoś jest zarażony, ale w praktyce prowadzi do komicznych sytuacji. Uderzenie może sprowokować reakcję - czasem agresywną, co autorzy gry traktują jako potencjalny symptom infekcji. W recenzjach gracze podkreślają, jak ten gadżet dodaje lekkości ciężkiej tematyce, choć nie brakuje głosów, że decyzje moralne potrafią być naprawdę trudne.
Rozwój i wyzwania
Gra oferuje kampanię z fabułą, gdzie budujemy reputację i rozwijamy bazę. Ataki zombie wymagają szybkich decyzji, a błędy w weryfikacji ocalałych mogą skończyć się chaosem. Twórcy obiecują aktualizacje, w tym nowe objawy infekcji i narzędzia. Pierwsze opinie na Steam są pozytywne - gracze chwalą napięcie i replayability, choć niektórzy narzekają na początkową krzywą uczenia się.
Dlaczego warto zagrać?
Jeśli lubicie symulatory z elementami survivalu i moralnymi dylematami, Quarantine Zone to pozycja obowiązkowa. Viralowy sukces na TikToku nie był przypadkowy - gra angażuje, bawi i zmusza do myślenia. Dostępna na PC, z ceną startową około 20 dolarów (po zniżce), to solidny wybór na początek 2026 roku. Sprawdźcie sami, czy dacie radę utrzymać quarantine.
Embark Studios rozwiewa mity o matchmakingu w Arc Raiders: "Nie oceniamy moralnie, to prosty mechanizm"
W świecie extraction shooterów, gdzie każdy krok może oznaczać starcie z innymi graczami, Arc R...
Masters of Albion: Peter Molyneux wraca z ostatnim god game'em - premiera już w kwietniu
Peter Molyneux, legendarny twórca gier takich jak Fable czy Black & White, powraca z projektem, ktÃ...
Komentarze