W świecie gier indie zdarzają się historie, które brzmią jak fabuła z netfliksowego serialu. Oto jedna z nich: niezależny deweloper postanawia usunąć swoją grę z platformy Steam, bo nowa dziewczyna otworzyła mu oczy na mroczną stronę sztucznej inteligencji. Gra Hardest, roguelike wygenerowany w dużej mierze przez AI, zniknie z półek cyfrowych 30 stycznia 2026 roku. Co skłoniło twórcę do tak radykalnego kroku?
![]()
Nieoczekiwany zwrot w karierze
Twórca gry, ukrywający się pod pseudonimem Hardest Dev, ogłosił swoją decyzję w aktualizacji na stronie produktu na Steam. Jak sam przyznał, to dziewczyna, z którą spotyka się od miesiąca, uświadomiła mu negatywne aspekty korzystania z AI. "AI jest złe i ma ogromny wpływ na gospodarkę oraz środowisko" - napisał deweloper. Podkreślił, że istnienie gry w obecnej formie to "hańba dla wszystkich twórców gier i graczy".
Hardest to proceduralnie generowany roguelike, w którym gracze walczą z falami wrogów, zbierają przedmioty i rozwijają umiejętności. Całość powstała z wykorzystaniem narzędzi AI do tworzenia grafik, dźwięków i elementów rozgrywki. Gra zadebiutowała na Steam w grudniu 2025 roku i zebrała mieszane recenzje - niektórzy chwalili innowacyjność, inni krytykowali brak oryginalności i etyczne wątpliwości związane z AI.
AI w grach: kontrowersje nie milknÄ…
Decyzja dewelopera wpisuje się w szerszą debatę na temat roli sztucznej inteligencji w przemyśle gier. W ostatnich miesiącach Steam wprowadził wymóg ujawniania użycia AI w grach, co spotkało się z krytyką ze strony niektórych platform, jak Epic Games Store. Twórcy tacy jak ci od Shrine's Legacy musieli bronić się przed oskarżeniami o nadużywanie AI, podkreślając pracę ludzkich artystów.
W przypadku Hardest, deweloper poszedł o krok dalej - nie tylko ujawnił, ale postanowił całkowicie wycofać produkt. "Moja nowa dziewczyna otworzyła mi oczy" - przyznał szczerze. To nie pierwszy raz, gdy osobiste relacje wpływają na decyzje biznesowe w branży, ale rzadko kończą się tak drastycznie.
Reakcje społeczności i co dalej?
Ogłoszenie wywołało burzę w mediach społecznościowych. Na platformie X (dawniej Twitter) gracze i deweloperzy dzielą się opiniami - od drwin z "wpływu miłości" po poważne dyskusje o etyce AI. Niektórzy widzą w tym dowód na rosnącą świadomość ekologiczną, inni obawiają się, że to precedens dla cenzury innowacji.
Deweloper zapowiedział, że gra zniknie ze Steam 30 stycznia 2026 roku. Ci, którzy już ją kupili, zachowają dostęp, ale nowi gracze nie będą mogli jej nabyć. Czy to koniec przygody Hardest Dev z AI? Na razie nie wiadomo, ale historia pokazuje, jak osobiste przekonania mogą zmienić kierunek kariery w dynamicznym świecie indie games.
Co to oznacza dla branży?
Ta sytuacja podkreśla napięcia wokół AI w grach. Z jednej strony, narzędzia jak generative AI przyspieszają produkcję, umożliwiając małym studiom tworzenie ambitnych projektów. Z drugiej, budzą obawy o utratę miejsc pracy dla artystów, wysokie zużycie energii i brak autentyczności. Decyzja dewelopera może zainspirować innych do refleksji, choć nie brakuje głosów, że to przesada.
W kontekście ostatnich wydarzeń, jak kontrowersje wokół Palworld czy stanowiska CEO Epic Games, temat AI pozostaje gorący. Czy więcej twórców pójdzie śladem Hardest Dev? Czas pokaże, ale jedno jest pewne - branża gier ewoluuje, a osobiste historie dodają jej kolorytu.
Koniec Anthem: BioWare wyłącza serwery gry na zawsze
Po siedmiu latach od premiery Anthem, ambitny projekt BioWare i EA, oficjalnie przechodzi do histori...
Nowy właściciel GOG o walce ze Steamem: Wygoda to nie wszystko, skupimy się na klasyce bez DRM
Zmiana warty w GOG przynosi Å›wieże spojrzenie na rynek dystrybucji gier. MichaÅ‚ KiciÅ„ski, wspóÅ...
Komentarze