1 stycznia 2026 roku to data, która może odmienić krajobraz gier wideo. Klasyczne postacie jak Betty Boop, Blondie czy kolejne wcielenia Mickeya Mouse'a wchodzą do domeny publicznej w USA. Po fali tanich horrorów opartych na Steamboat Willie i Kubusiu Puchatku, gracze liczą na coś więcej niż niskobudżetowe straszydła. Czy deweloperzy wykorzystają ten potencjał kreatywnie?
![]()
Co wchodzi do domeny publicznej?
Zgodnie z amerykańskim prawem autorskim, dzieła opublikowane w 1930 roku tracą ochronę po 95 latach. Oznacza to, że od początku 2026 roku każdy może swobodnie korzystać z tych materiałów bez obaw o licencje czy opłaty. Wśród nich znajdziemy pierwsze pojawienie się Betty Boop w kreskówce "Dizzy Dishes" od Fleischer Studios. To animacja, w której Betty debiutuje jako antropomorficzna pudlica o charakterystycznym stylu, choć jeszcze nie w pełni ukształtowana.
Kolejnym hitem jest komiks "Blondie" autorstwa Chica Younga. Pierwsze paski z 1930 roku przedstawiają Blondie Boopadoop jako flapperkę i Dagwooda Bumsteada jako bogatego dziedzica. To podwaliny pod jedną z najdłużej publikowanych serii komiksowych, która ewoluowała w codzienne perypetie małżeńskie.
Nie zapominajmy o Disneyu - dziewięć kreskówek z Mickey Mouse'em z 1930 roku, w tym "The Chain Gang" i "The Picnic", gdzie po raz pierwszy pojawia się pies, który później stanie się Plutem. To wczesne animacje, pełne slapstickowego humoru i eksperymentów z dźwiękiem.
Poprzednie przykłady: Horrory na szybko
Historia pokazuje, że wejście ikon do domeny publicznej często kończy się falą niskobudżetowych produkcji. Przypomnijmy sobie Steamboat Willie z 1928 roku, który w 2024 trafił do PD. Szybko powstały gry jak "Infestation 88" (później przemianowana na "Infestation: Origins"), gdzie Mickey stał się antagonistą w horrorze survivalowym. Podobnie z Kubusiem Puchatkiem - tytuły w stylu "Winnie's Hole" czy inne slashery zalały rynek, ale mało która zyskała uznanie.
Te produkcje, często tworzone na kolanie, wykorzystują nostalgię, by przyciągnąć uwagę, ale brakuje im głębi. Gracze narzekają na brak oryginalności - zamiast eksplorować bogatą historię postaci, deweloperzy idą na łatwiznę, wrzucając je w schematy horroru.
Nadzieja na kreatywne adaptacje
Czy tym razem będzie inaczej? Betty Boop, z jej jazzowym wdziękiem i surrealistycznym humorem, mogłaby zainspirować gry przygodowe czy rytmiczne, nawiązujące do ery prohibicji i kabaretów. Wyobraźcie sobie platformówkę w stylu retro, gdzie Betty tańczy przez levels inspirowane Nowym Jorkiem lat 30.
Blondie z kolei pasuje do symulatorów życia codziennego, podobnych do The Sims, z humorystycznymi elementami komiksowymi. A Mickey? Kolejne kreskówki dają pole do eksperymentów z animacją 2D w grach indie, może coś w klimacie Cuphead, gdzie styl vintage spotyka się z wymagającą rozgrywką.
Eksperci z Duke University podkreślają, że domena publiczna to szansa na innowacje. Jennifer Jenkins z Center for the Study of the Public Domain zwraca uwagę, iż takie uwolnienia pobudzają kulturę, pozwalając na remiksy i nowe interpretacje. W kontekście gier wideo, to okazja dla małych studiów, by stworzyć coś unikalnego bez barier prawnych.
Wyzwania i kontrowersje
Nie wszystko jest proste. Fleischer Studios już protestuje przeciwko pełnemu uwolnieniu Betty Boop, argumentując, że późniejsze wersje postaci są wciąż chronione. Podobnie Disney pilnuje swoich marek - choć wczesny Mickey jest wolny, to nowoczesne wcielenia pozostają pod kluczem.
Dodatkowo, domena publiczna dotyczy tylko USA. W Europie czy Polsce zasady mogą się różnić, co komplikuje globalne projekty. Deweloperzy muszą uważać, by nie naruszać znaków towarowych, które często przetrwają copyright.
Co dalej dla graczy?
2026 rok może przynieść falę nowych tytułów. Jeśli deweloperzy pójdą drogą kreatywności, zamiast kopiować schematy horrorów, czekają nas ciekawe premiery. Śledźcie zapowiedzi na platformach jak Steam czy itch.io - tam często debiutują indie projekty oparte na PD.
W końcu, domena publiczna to nie tylko okazja do zarobku, ale też do hołdu dla klasyki. Miejmy nadzieję, że Betty, Blondie i Mickey zainspirują coś więcej niż bargain bin straszydła.
Arc Raiders króluje na Steamie: Najlepiej sprzedająca się gra świąt 2025
W okresie świątecznym 2025 roku platforma Steam zanotowała prawdziwy boom sprzedaży, a na szczyc...
Yosuke Saito drażni niespodziankami dla fanów Nier i Dragon Quest w 2026
Koniec roku to idealny moment na podgrzewanie atmosfery przed nadchodzącymi rocznicami. Yosuke Sait...
Komentarze