Johan Pilestedt, chief creative officer w Arrowhead Game Studios, postanowił sprostować nieporozumienie wokół swojej wypowiedzi na temat debiutanckiej gry studia - Magicka. W odpowiedzi na komentarz fana na Reddicie, Pilestedt wyjaśnił, że mieszane recenzje z 2011 roku wynikały z licznych bugów, a sama premiera odbyła się bez wiedzy zespołu. To ciekawy wgląd w burzliwe początki studia, które dziś święci triumfy z Helldivers 2.
![]()
Kontekst wypowiedzi Pilestedta
Wszystko zaczęło się od dyskusji na subredditcie Helldivers 2, gdzie Pilestedt dzielił się refleksjami na temat przyszłości studia. Jeden z użytkowników zasugerował, że deweloper narzekał na "review bombing" Magicki, czyli masowe negatywne recenzje motywowane czynnikami zewnętrznymi. Pilestedt szybko sprostował: w 2011 roku pojęcie review bombingu jeszcze nie istniało. Zamiast tego, gra otrzymała "so-so reviews", czyli mieszane opinie, głównie z powodu poważnych problemów technicznych.
Jak przyznał Pilestedt, Magicka była pełna bugów, co mocno wpłynęło na odbiór. Co więcej, premiera gry odbyła się bez wiedzy zespołu Arrowhead. Wydawca, Paradox Interactive, zdecydował się na wypuszczenie tytułu wcześniej, niż planowano, co zaskoczyło deweloperów. "Gra została wydana bez naszej wiedzy" - napisał Pilestedt, podkreślając chaotyczny charakter tamtych wydarzeń.
Historia Magicki i jej problemy
Magicka, wydana w styczniu 2011 roku, to kooperacyjna gra akcji, w której gracze wcielają się w czarodziejów łączących zaklęcia. Tytuł zyskał popularność dzięki humorystycznemu podejściu i innowacyjnemu systemowi magii, ale launch był katastrofą. Gracze zgłaszali liczne błędy, w tym problemy z połączeniami sieciowymi, crashe i niestabilność.
W archiwalnych wywiadach, jak ten z GDC 2011, Pilestedt otwarcie mówił o błędach: "Bugi były okropne; gra nigdy nie powinna wyjść w takim stanie". Studio, wówczas małe i niedoświadczone, nauczyło się na tych wpadkach. Po premierze Arrowhead wydało liczne patche, co poprawiło sytuację, a gra sprzedała się w milionach egzemplarzy.
Związek z Helldivers 2 i współczesne echa
Dziś, po sukcesie Helldivers 2, Pilestedt wspomina Magicka z mieszanymi uczuciami. W innej wypowiedzi z września 2025 roku przyznał, że seria "przeraża go" ze względu na jej korzenie w małym zespole, gdzie żarty i mechaniki rodziły się z codziennego życia. Mimo to, nie wyklucza powrotu do marki.
Ciekawostką jest, że Magicka doświadczyła prawdziwego review bombingu dopiero w 2024 roku, gdy fani Helldivers 2, wściekli na Sony za kontrowersje z kontami PSN, zaatakowali starsze tytuły Arrowhead. To kontrastuje z oryginalnymi recenzjami z 2011, które były autentyczną reakcją na bugi.
Lekcje dla branży
Historia Magicki pokazuje, jak trudne mogą być początki w gamedevie. Arrowhead, założone przez studentów, w tym Pilestedta, przeszło długą drogę od chaotycznej premiery do stabilnego sukcesu. Jak podkreśla sam CCO, kluczowe jest uczenie się na błędach - coś, co studio stosuje dziś w aktualizacjach Helldivers 2.
Źródła: PC Gamer, GamesRadar+, archiwalne wywiady z Johanem Pilestedtem.
Path of Exile 2: Kiedy buildy idą za daleko - boss ignoruje 95 milionów obrażeń
W świecie Path of Exile 2, gdzie gracze nieustannie eksperymentują z buildami, by osiągnąć maks...
Microsoft dementuje plotki o masowych zwolnieniach: "100% zmyślone"
W świecie technologii plotki rozprzestrzeniają się szybciej niż nowe aktualizacje systemów. Ost...
Komentarze