Netflix wreszcie potwierdził to, na co fani czekali z mieszanymi uczuciami: piąty sezon "Wiedźmina" będzie ostatnim rozdziałem tej epickiej sagi. Premiera zaplanowana na 2026 rok obiecuje kulminację wątków, które od lat trzymają widzów w napięciu. Czy adaptacja książek Andrzeja Sapkowskiego sprosta oczekiwaniom w wielkim finale?
![]()
Koniec drogi dla Geralta i spółki
Informacja pojawiła się w ramach zapowiedzi Netflix na 2026 rok. Streamingowy gigant ujawnił, że piąty sezon "Wiedźmina" zadebiutuje w tym roku i zamknie całą serię. To nie jest zaskoczenie - już wcześniej zapowiadano, że historia oparta na powieściach Sapkowskiego dobiegnie końca po piątej odsłonie. Sezon czwarty, który niedawno trafił na platformę, pozostawił wiele pytań otwartych, a teraz wiemy, że odpowiedzi nadejdą wkrótce.
Opis fabuły budzi emocje
Netflix podzielił się krótkim, ale intrygującym opisem piątego sezonu: "Czas końca jest bliski: mroczne siły zbierają się, a stawka nigdy nie była wyższa. Kontynent stoi na krawędzi chaosu, Geralt, Yennefer i Ciri muszą lawirować wśród zdradliwych sojuszy i stawić czoła swoim przeznaczeniom w świecie, gdzie nic nie jest takie, jakim się wydaje". Brzmi to jak obietnica epickiego zwieńczenia, z naciskiem na mroczne intrygi i osobiste dramaty bohaterów. Fani książek mogą dostrzec tu echa "Pani Jeziora", ostatniej części sagi Sapkowskiego.
Zmiany w obsadzie i wyzwania produkcji
Przypomnijmy, że w roli Geralta z Rivii od czwartego sezonu występuje Liam Hemsworth, który zastąpił Henry'ego Cavilla. Ta zmiana wzbudziła kontrowersje, ale Netflix nie zwalnia tempa. Produkcja piątego sezonu ruszyła równolegle z czwartym, co pozwoliło na szybsze tempo realizacji. W obsadzie pozostają Freya Allan jako Ciri, Anya Chalotra jako Yennefer oraz Joey Batey w roli Jaskra. Czy Hemsworth udźwignie ciężar finału? To pytanie, na które odpowiedź poznamy w 2026 roku.
Co dalej z uniwersum Wiedźmina?
Chociaż główna seria dobiega końca, świat Wiedźmina nie znika z horyzontu. Netflix ma w planach spin-offy, a CD Projekt RED pracuje nad nowymi grami. Dla fanów to szansa na dalsze eksplorowanie tego bogatego uniwersum, choć bez tej konkretnej adaptacji. Jeśli opis fabuły jest wskazówką, finał może zaskoczyć nawet największych sceptyków.
Źródła: eurogamer.net, netflix.com
Todd Howard o Deathclaws w drugim sezonie Fallout: Te bestie mają być czymś więcej niż zwykłymi potworami
W drugim sezonie serialu Fallout na Prime Video w końcu doczekaliśmy się debiutu legendarnych Dea...
Finałowa bitwa w Stranger Things zainspirowana Baldur's Gate 3 - twórcy ujawniają kulisy
Bracia Duffer, twórcy kultowego serialu Stranger Things, zaskoczyli fanów wyznaniem, że finałowa...
Komentarze