Plotki o nowej ekspansji do The Witcher 3: Wild Hunt nie cichną, a fani serii Andrzeja Sapkowskiego już ostrzą zęby na potencjalny powrót do świata Geralta. CD Projekt Red wspomniał o "nowych treściach" dla jednej ze swoich gier, a insiderzy wskazują właśnie na trzecią odsłonę. Czy to realna szansa na świeży rozdział przed Wiedźminem 4? Przyjrzyjmy się faktom.
![]()
Skąd wzięły się te spekulacje?
Wszystko zaczęło się od niedawnych wypowiedzi przedstawicieli CD Projekt Red podczas konferencji finansowej. Firma zapowiedziała, że w 2026 roku planuje wydać "nowe treści" dla jednej ze swoich starszych produkcji, nie precyzując jednak, o którą chodzi. To wystarczyło, by rozgorzała dyskusja w społeczności graczy. Na forach jak Reddit czy w komentarzach pod artykułami na IGN i TechRadar, fani łączą kropki: The Witcher 3 jest idealnym kandydatem, bo to wciąż jedna z najpopularniejszych gier studia.
Insider Borys Nieśpielak, znany z rzetelnych informacji o polskim gamedevie, już latem 2025 roku wspominał o pracach nad dodatkiem. Powtórzył to niedawno, twierdząc, że za projektem stoi Fool's Theory - studio, które remake'uje pierwszego Wiedźmina. Eurogamer i GamesRadar podchwyciły te doniesienia, sugerując, że ekspansja mogłaby trafić do graczy jeszcze w tym roku.
Co mogłaby przynieść nowa ekspansja?
The Witcher 3 ma już za sobą dwa znakomite dodatki: Hearts of Stone i Blood and Wine, które rozszerzyły fabułę o dziesiątki godzin rozgrywki. Jeśli plotki się potwierdzą, nowy DLC mógłby skupić się na luźnych wątkach z uniwersum, jak dalsze losy Ciri czy eksploracja nieodkrytych regionów Kontynentu. Fani spekulują o powrocie do Toussaint lub nowej przygodzie z elementami multiplayera, choć to czysta fantazja.
CD Projekt Red nie potwierdza niczego oficjalnie, ale historia pokazuje, że studio lubi zaskakiwać. Przypomnijmy, że Blood and Wine wyszło w 2016 roku, długo po premierze gry, i zebrało rewelacyjne recenzje. W dobie Unreal Engine 5, nowy dodatek mógłby skorzystać z nowoczesnych technologii, poprawiając grafikę i mechaniki.
Dlaczego to ma sens przed Wiedźminem 4?
Wiedźmin 4, znany jako Polaris, jest w produkcji, ale premiera planowana jest na 2027 lub później. Nowa ekspansja do "trójki" mogłaby podtrzymać hype wokół serii, zwłaszcza że CDPR chce wydać trylogię w ciągu sześciu lat. To też okazja do promocji uniwersum - w końcu Netflix szykuje piąty sezon serialu, a planszówki i komiksy kwitną.
Analitycy z Gamerant i Digital Citizen wskazują, że taki ruch finansowo się opłaca. The Witcher 3 sprzedał się w ponad 50 milionach kopii i wciąż przyciąga nowych graczy dzięki aktualizacjom next-gen. Dodatek mógłby być mostem między starym a nowym, wprowadzając elementy, które pojawią się w sequelu.
Czy plotki się sprawdzą?
Na razie to tylko spekulacje, ale dowody się kumulują. Jeśli CD Projekt Red planuje ogłoszenie, to idealny moment na The Game Awards 2026 lub własną konferencję. Fani powinni śledzić oficjalne kanały studia. Jeśli ekspansja wyjdzie, to będzie miła niespodzianka dla tych, którzy wracają do gry po latach.
W międzyczasie warto odświeżyć The Witcher 3 - zwłaszcza z modami, które wciąż trzymają tytuł przy życiu. Czy Geralt dostanie nową przygodę? Czas pokaże, ale nadzieja umiera ostatnia.
Noworoczne postanowienia gamingowe na 2026: Czy da się ukończyć grę na 100% w 24 godziny?
Wraz z nadejściem 2026 roku, świat gamingu wypełnia się nowymi nadziejami i planami. Redaktorzy ...
Animal Crossing: New Horizons - Kompletny przewodnik po wyspowym raju
Animal Crossing: New Horizons to gra, która od premiery w 2020 roku podbiła serca milionów graczy...
Komentarze