W świecie monitorów gamingowych, gdzie OLED króluje dzięki głębokiej czerni i kontrastowi, jasność zawsze była piętą achillesową. Gigabyte na CES 2026 postanowił to zmienić, wprowadzając technologię HyperNits. Czy to naprawdę przełom, czy tylko marketingowy trik? Przyjrzeliśmy się bliżej nowym modelom, które obiecują jaśniejszy obraz bez utraty detali.
![]()
Co to jest HyperNits i jak działa?
HyperNits to nowa funkcja od Gigabyte, która nie zwiększa fizycznej jasności panelu OLED, ale inteligentnie optymalizuje krzywą EOTF (Electro-Optical Transfer Function). W praktyce oznacza to, że algorytm dynamicznie dostosowuje jasność, podnosząc ją nawet o 30% w trybach HDR, bez ryzyka prześwietlenia highlights. To odpowiedź na częsty problem, gdzie obrazy w HDR wydają się zbyt ciemne z powodu ograniczeń APL (Average Picture Level).
Użytkownicy mogą wybierać między trybami High (maksymalny boost) i Medium (łagodniejsze 20% w ciemniejszych pomieszczeniach). Technologia przypomina EOTF Boost od MSI, ale Gigabyte twierdzi, że ich rozwiązanie jest bardziej wyrafinowane, oparte na unikalnym algorytmie. W testach wstępnych, opartych na relacjach z CES, obraz zyskuje na żywości, szczególnie w grach z dynamicznym oświetleniem, jak cyberpunkowe scenerie czy eksploracje w mrocznych lochach.
Nowe modele monitorów z HyperNits
Gigabyte zaprezentował cztery nowe monitory OLED, wszystkie wyposażone w HyperNits. Flagowcem jest MO34WQC36 - 34-calowy ultrawide z panelem QD-OLED od Samsunga. Rozdzielczość 3440x1440, odświeżanie 240 Hz i jasność szczytowa 1000 nitów (choć HyperNits optymalizuje to dalej). Panel ma nową powłokę redukującą fioletowy odcień w jasnym otoczeniu i strukturę subpikseli RGB stripe, co poprawia czytelność tekstu.
Pozostałe modele to:
- 32-calowy wariant 4K z odświeżaniem 240 Hz, idealny dla wymagających tytułów jak Cyberpunk 2077.
- 27-calowy model WOLED z 280 Hz, skierowany do e-sportowców.
- Inny 34-calowy ultrawide z panelem V-stripe i 360 Hz dla ultra-płynnej rozgrywki.
Wszystkie wspierają HDR10, Dolby Vision i mają wbudowane tryby HDR Movie, Game oraz Vivid, zoptymalizowane pod różne scenariusze.
AI Picture Mode dla treści SDR
Nie tylko HDR zyskuje na HyperNits. Gigabyte wprowadza AI Picture Mode dla treści SDR, czyli codziennego użytku jak przeglądanie sieci czy edycja zdjęć. Algorytm AI, trenowany na dużych zbiorach danych, automatycznie dobiera optymalne ustawienia kontrastu, koloru i jasności w zależności od aktywności. To krok w stronę inteligentnych wyświetlaczy, które dostosowują się do użytkownika bez ręcznej kalibracji.
W porównaniu do konkurencji, jak monitory MSI czy ASUS, Gigabyte stawia na software'owe usprawnienia, co może być tańszą alternatywą dla hardware'owych upgrade'ów. Ceny i dokładne daty premier nie są jeszcze znane, ale spodziewamy się debiutu w pierwszej połowie 2026 roku.
Czy to koniec ery "zwykłych nitów"?
HyperNits nie czyni starszych monitorów przestarzałymi, ale pokazuje kierunek rozwoju OLED. Jeśli technologia sprawdzi się w praktyce, może stać się standardem, podobnie jak G-Sync czy FreeSync. Dla graczy, którzy narzekają na przyciemnianie w HDR, to obiecująca nowość. Z drugiej strony, sceptycy wskazują, że to optymalizacja, a nie rewolucja - prawdziwy skok wymagałby jaśniejszych paneli bazowych.
Podsumowując, Gigabyte na CES 2026 udowadnia, że innowacje w software mogą znacząco poprawić doświadczenie. Czekamy na pełne recenzje, by sprawdzić, czy HyperNits naprawdę rozświetli nasze gamingowe setupy.
Samsung ostrzega przed falą podwyżek: brak RAM-u uderzy w ceny telewizorów i gadżetów
W dobie rosnącego zapotrzebowania na sztuczną inteligencję, Samsung bije na alarm: globalny niedo...
Kryzys pamięciowy uderza w portfele graczy: Ceny SSD idą w górę
W nowym roku 2026 nie ma dobrych wieści dla entuzjastów PC. Prognozy z końca 2025 roku się spraw...
Komentarze