W świecie gier space sim, gdzie marzenia o gwiezdnych podróżach mieszają się z nostalgią, pojawił się nieoczekiwany następca klasyka z 2003 roku. Underspace, twór oparty na szalonej teorii spiskowej, że Microsoft okroił oryginalną wizję Chrisa Robertsa w Freelancerze, po 15 latach rozwoju wreszcie zadebiutował w pełnej wersji. To hołd dla ery, gdy kosmiczne symulatory królowały na PC, z nutą lovecraftowskiego szaleństwa.
![]()
Geneza projektu: od teorii spiskowej do gry
Kevin "Trainwiz" Maxon, modder i pasjonat gier, rozpoczął prace nad Underspace w 2011 roku. Inspiracją była popularna w kręgach fanów Freelancera teoria, że Microsoft, po przejęciu studia Digital Anvil, drastycznie ograniczył ambitny projekt Chrisa Robertsa. Zamiast otwartego wszechświata z setkami systemów, gracze dostali "okrojoną" wersję. Maxon postanowił stworzyć "prawdziwego" następcę, opierając się na tej wizji.
Przez lata Underspace ewoluował jako solowy projekt, z przerwami na inne prace. W 2024 roku gra weszła w early access na Steamie, a pełna wersja 1.0 zadebiutowała niedawno, przynosząc finalne poprawki i nowe treści. To nie jest oficjalny sequel, ale spiritual successor, który oddaje ducha oryginału.
Co oferuje Underspace?
Podobnie jak Freelancer, Underspace stawia na eksplorację kosmosu, handel, walki i misje w otwartym świecie. Gracze pilotują statki, handlują towarami między stacjami, walczą z piratami i odkrywają sekrety galaktyki. Jednak Maxon dodał unikalny twist: lovecraftowski horror. Zamiast typowych kosmitów, uniwersum wypełniają eldritchowe istoty, macki i pradawne grozy, inspirowane twórczością H.P. Lovecrafta.
Gra zawiera ponad 70 ręcznie stworzonych systemów gwiezdnych, setki misji, dziesiątki statków do customizacji i dynamiczny system ekonomiczny. Walki są intensywne, z naciskiem na taktykę, a eksploracja nagradza ciekawość - od ukrytych ruin po starożytne artefakty. Wsparcie dla modów pozwala społeczności rozszerzać zawartość, co nawiązuje do modderskiej historii Freelancera.
Wyzwania rozwoju i odbiór społeczności
15 lat to eternity w branży gier, gdzie projekty często padają po kilku miesiącach. Maxon finansował rozwój z własnej kieszeni i crowdfundingu, zmagając się z technicznymi problemami i brakiem zespołu. Mimo to, Underspace zebrał pozytywne recenzje - gracze chwalą nostalgiczny feeling połączony z nowoczesnymi elementami, choć narzekają na okazjonalne bugi.
Na Steamie gra ma ocenę "bardzo pozytywną", z tysiącami godzin spędzonych przez fanów. Społeczność modderów już tworzy nowe misje i statki, przedłużając żywotność tytułu. Dla weteranów Freelancera to powrót do korzeni, a dla nowicjuszy - świeże spojrzenie na gatunek space sim.
Dziedzictwo Chrisa Robertsa
Chris Roberts, twórca Wing Commandera i Star Citizen, stoi za oryginalnym Freelancerem. Jego wizja ambitnych symulatorów kosmicznych inspiruje do dziś. Underspace pokazuje, jak fani mogą kontynuować te idee, nawet bez oficjalnego błogosławieństwa. W dobie Star Citizena, który wciąż jest w developmentie, taki projekt przypomina o prostocie i radości z eksploracji kosmosu.
Jeśli tęsknisz za klasycznymi space simami, Underspace jest wart uwagi. Dostępny na Steamie, oferuje godziny zabawy w cenie około 20 dolarów, z regularnymi aktualizacjami. To dowód, że pasja może pokonać korporacyjne ograniczenia.
Przyszłość i plany
Maxon zapowiedział roadmapę po premierze, w tym wsparcie dla HOTAS (kontrolerów symulacyjnych), nowe DLC z dodatkowymi systemami i usprawnienia multiplayer. Gra ewoluuje, czerpiąc z feedbacku społeczności. Kto wie, może to początek nowej ery dla fanowskich sequeli?
Tim Cain o eskalacji wrogości w świecie gier: "Ludzie argumentują obok siebie i zaprzeczają istnieniu innych"
Tim Cain, legendarny twórca oryginalnego Fallouta, nie kryje zaniepokojenia stanem dyskusji w świe...
The Sims zapewnia: Nasze wartości pozostają niezmienione mimo zmian w EA
Electronic Arts, właściciel marki The Sims, znalazł się niedawno w centrum kontrowersji po ogło...
Komentarze