Robert Yang, uznany twórca gier z kręgu LGBTQ+, nie przestaje prowokować. Jego najnowsza produkcja to explicit title, który pod płaszczykiem symulacji wędkowania ukrywa ostrą krytykę współczesnych randek i problemu przełowienia. Gra właśnie trafiła do sprzedaży, budząc kontrowersje i dyskusje w branży.
![]()
Kim jest Robert Yang?
Robert Yang to postać dobrze znana w świecie indie games. Jako deweloper skupiający się na tematach queer i eksploracji seksualności, zyskał sławę dzięki tytułom takim jak "The Tearoom" czy "Succulent". Jego prace często balansują na granicy sztuki i gier wideo, prowokując do refleksji nad normami społecznymi. Yang nie boi się explicit treści - wręcz przeciwnie, wykorzystuje je do komentowania rzeczywistości. Teraz powraca z czymś, co na pierwszy rzut oka wygląda na prostą symulację wędkarską, ale szybko okazuje się czymś znacznie głębszym.
Nowa gra: O co chodzi w "Catching Hogs"?
Najnowszy projekt Yanga nosi tytuł "Hard Lads: Catching Hogs" - przynajmniej tak można wywnioskować z opisu, gdzie wędkarz poluje na "hogs", co w slangu gejowskim oznacza dużych, męskich facetów. Gra jest explicit, co oznacza, że zawiera sceny seksualne, ale to nie one są tu najważniejsze. Yang używa metafory wędkowania do krytyki aplikacji randkowych, gdzie ludzie "łowią" partnerów jak ryby, często bez refleksji nad konsekwencjami. Jednocześnie porusza temat ekologii - przełowienia oceanów, gdzie nadmierne połowy niszczą ekosystemy.
W rozgrywce gracz wciela się w wędkarza, który rzuca wędkę nie na ryby, ale na potencjalnych partnerów. Mechaniki łączą elementy symulacji z narracją, zmuszając do wyborów, które odbijają się na "łupach". Yang podkreśla, że to komentarz do kultury hookupów i konsumpcyjnego podejścia do relacji w erze Tindera czy Grindera.
Kontekst i inspiracje
Yang inspirował się własnymi doświadczeniami oraz szerszymi problemami społecznymi. W wywiadach wspomina, jak aplikacje randkowe zmieniają dynamikę relacji, czyniąc je powierzchownymi. Do tego dochodzi ekologiczny aspekt - przełowienie to realny problem, a gra pokazuje, jak ludzkie działania wpływają na naturę. To nie pierwsza taka produkcja Yanga; jego wcześniejsze tytuły też łączyły erotykę z krytyką, np. "Rinse and Repeat" eksplorowało intymność w prysznicu.
Gra jest dostępna na platformie itch.io, gdzie Yang często publikuje swoje prace. Cena to symboliczne kilka dolarów, co czyni ją przystępną dla fanów indie. Premiera miała miejsce 18 grudnia 2025 roku, idealnie na końcówkę roku, by wstrząsnąć branżą.
Reakcje i znaczenie dla branży
Już po premierze gra zbiera mieszane opinie. Jedni chwalą odwagę Yanga w poruszaniu tabu, inni krytykują explicit treści jako zbyt prowokujące. W kontekście ostatnich dyskusji o cenzurze queer content na platformach jak Steam czy itch.io (pamiętamy afery z płatnościami), ten tytuł to manifest wolności twórczej. Yang dołącza do fali deweloperów LGBTQ+, którzy redefiniują gry wideo, czyniąc je narzędziem społecznej zmiany.
Dla graczy zainteresowanych czymś więcej niż strzelankami czy RPG-ami, to pozycja obowiązkowa. Pokazuje, jak gry mogą być medium artystycznym, prowokującym do myślenia o randkach, seksualności i środowisku.
Dlaczego warto zagrać?
Jeśli lubicie tytuły, które wychodzą poza schematy - jak te od Anny Anthropy czy innych queer twórców - "Catching Hogs" to strzał w dziesiątkę. Yang udowadnia, że explicit nie oznacza płytkości; wręcz przeciwnie, to sposób na głębszą narrację. W dobie, gdy gry AAA unikają kontrowersji, indie jak to przypominają o potędze medium.
FIFA wraca z hukiem: Rewolucyjna gra piłkarska ekskluzywnie na Netflix przed Mundialem 2026
FIFA nie próżnuje po rozstaniu z EA Sports. Organizacja piłkarska ogłosiła właśnie nową grę...
Szef Larian Studios rozwiewa wątpliwości: AI w Divinity to nie zagrożenie dla artystów
Swen Vincke, założyciel i CEO Larian Studios, znany z sukcesu Baldur's Gate 3, postanowił zareago...
Komentarze