Wyobraźcie sobie, że wasza ulubiona gra nagle staje się niedostępna, bo deweloper... zapomniał przedłużyć ważny certyfikat. Brzmi jak żart? A jednak to rzeczywistość, z jaką zmierzyli się fani League of Legends 4 stycznia 2026 roku. Globalna awaria sparaliżowała logowanie, a Riot Games musiał szybko reagować.
![]()
Co się stało?
Wszystko zaczęło się w niedzielę, 4 stycznia, gdy tysiące graczy na całym świecie zgłaszało problemy z dostępem do League of Legends. Platformy takie jak Downdetector odnotowały ponad 7 tysięcy raportów o awariach, głównie dotyczących błędów logowania i awarii klienta gry. Okazało się, że winowajcą był wygasły certyfikat cyfrowy w kliencie LoL, który uniemożliwiał weryfikację i połączenie z serwerami.
Riot Games, twórca gry, potwierdził incydent na swoich kanałach społecznościowych i stronie statusu usług. Jak podają źródła, takie jak Hindustan Times czy IBTimes UK, problem dotknął wszystkich regionów, w tym EUW, NA i inne. W efekcie, ranked queues zostały tymczasowo wyłączone, by uniknąć nieuczciwych rozgrywek podczas awarii.
Przyczyna i reakcja Riot
Według doniesień z Gamefragger i The Escapist, awaria wynikała z prostego przeoczenia: Riot Games nie odnowił na czas certyfikatu bezpieczeństwa w kliencie gry. To sprawiło, że systemy zabezpieczające traktowały aplikację jako niezaufaną, blokując dostęp. Brzmi to dość komicznie dla firmy wartej miliardy dolarów, ale pokazuje, jak drobne błędy mogą sparaliżować globalną usługę.
Developerzy szybko wzięli się do pracy. Na stronie wsparcia League of Legends opublikowano wskazówki, w tym podstawowe kroki troubleshootingu, takie jak sprawdzanie połączenia internetowego czy restart klienta. Riot wdrożył poprawki po stronie serwera i klienta, a awaria została rozwiązana w ciągu kilku godzin. Do wieczora 4 stycznia większość graczy mogła już normalnie grać.
Workaroundy od społeczności
Podczas gdy Riot pracował nad oficjalnym rozwiązaniem, społeczność LoL nie próżnowała. Na platformach jak X (dawniej Twitter) gracze dzielili się tymczasowymi obejściami. Jednym z popularnych było ręczne cofnięcie daty systemowej na komputerze o kilka dni, co oszukiwało certyfikat i pozwalało na logowanie. Inni sugerowali naprawę klienta przez narzędzie Riot lub sprawdzenie firewalli.
Oczywiście, takie metody nie są zalecane na dłuższą metę, ale pokazały kreatywność fanów. Warto jednak pamiętać o oficjalnych poradach z supportu Riot, by uniknąć dodatkowych problemów.
Konsekwencje i lekcja na przyszłość
Awaria, choć krótka, frustrowała wielu graczy, zwłaszcza tych, którzy planowali weekendowe sesje. Nie wpłynęła na inne tytuły Riot, jak Valorant czy Teamfight Tactics, ale podkreśliła znaczenie regularnych aktualizacji infrastruktury. Firma przeprosiła społeczność i zapewniła, że wdroży procedury, by uniknąć podobnych wpadek w przyszłości.
Dla fanów MOBA to przypomnienie, że nawet giganci jak Riot nie są wolni od ludzkich błędów. Jeśli macie podobne doświadczenia z awariami w grach online, to LoL właśnie dołączył do listy klasycznych wpadek, obok tych z World of Warcraft czy Fortnite.
Źródła: Eurogamer, Hindustan Times, IBTimes UK, Gamefragger, The Escapist, oficjalna strona statusu Riot Games.
Top 5 najpopularniejszych gier 2025 na PlayStation i Xbox w USA - stagnacja na szczycie
W 2025 roku gracze w Stanach Zjednoczonych nie zmienili swoich nawyków - top 5 najbardziej granych ...
007 First Light: Wymagania sprzętowe zaskakują - gra ruszy na starej karcie, ale co z 4K?
IO Interactive, studio znane z serii Hitman, właśnie podało wymagania sprzętowe dla swojej nadch...
Komentarze