Fani RPG mogą zacierać ręce - Borislav "Bobby" Slavov, twórca niezapomnianej ścieżki dźwiękowej do Baldur's Gate 3, wraca do korzeni. Podczas niedawnego AMA na Reddicie Larian Studios potwierdziło, że kompozytor dołączy do zespołu pracującego nad nową grą w uniwersum Divinity. Swen Vincke żartobliwie przyznał, że "nie bylibyśmy w stanie go zatrzymać, nawet gdybyśmy chcieli". To news, który rozpala wyobraźnię miłośników epickich soundtracków.
![]()
Powrót do źródeł po triumfie Baldur's Gate 3
Slavov, bułgarski kompozytor urodzony w 1973 roku, ma za sobą imponującą karierę. Zaczynał od pracy w IT, by później przeskoczyć do świata muzyki growej. Jego dorobek obejmuje ścieżki do Crysis 2 i 3, Ryse: Son of Rome czy Warface. Jednak to w Larian Studios znalazł swoje miejsce - najpierw przy Divinity: Original Sin 2, a potem Baldur's Gate 3, za który zgarnął BAFTA za najlepszą muzykę.
W Baldur's Gate 3 Slavov stworzył soundtrack, który idealnie oddawał klimat Forgotten Realms: od epickich bitew po intymne momenty w obozie. Teraz, po sukcesie gry, która sprzedała się w milionach egzemplarzy i zgarnęła tony nagród, wraca do Divinity. To nieprzypadkowy wybór - seria ta zawsze była bliska jego sercu.
Potwierdzenie w AMA: "Nie do zatrzymania"
Wszystko wyszło na jaw podczas sesji AMA (Ask Me Anything) na Reddicie, zorganizowanej przez Larian Studios 9 stycznia 2026 roku. Fani pytali o nową grę w uniwersum Divinity, a Swen Vincke, założyciel studia, nie szczędził szczegółów. Na pytanie o kompozytora padła jednoznaczna odpowiedź: Slavov jest na pokładzie. Vincke dodał z humorem, że "nie bylibyśmy w stanie go zatrzymać, nawet gdybyśmy chcieli". Potwierdzenie padło dwukrotnie, by rozwiać wszelkie wątpliwości.
AMA przyniosło też inne smaczki. Nowa gra ma łączyć elementy top-down z perspektywą trzecioosobową, podobną do Baldur's Gate 3. Nie będzie jednak natywnych sterowań WASD, co rozczarowało niektórych fanów. Co do premiery - na razie cisza, ale prace trwają pełną parą.
Co to oznacza dla fanów?
Powrót Slavova to gwarancja, że soundtrack nowej Divinity będzie na najwyższym poziomie. W Original Sin 2 jego muzyka, z motywami takimi jak "Mead, Gold and Blood" czy "Symphony of the Void", idealnie budowała immersję. Teraz, po doświadczeniach z Baldur's Gate 3, możemy spodziewać się jeszcze bardziej wyrafinowanych kompozycji, może z customizable'nymi elementami, jak w poprzednich projektach.
Larian Studios, po Baldur's Gate 3, nie spoczywa na laurach. Nowa gra w uniwersum Divinity to powrót do korzeni, ale z bagażem doświadczeń. Fani spekulują, czy będzie to kontynuacja Original Sin, czy coś zupełnie nowego. Jedno jest pewne - z Slavovem na pokładzie, Rivellon znów zabrzmi magicznie.
Dalsze plany i kontekst
Slavov nie jest jedynym elementem puzzli. Larian wspomina o hybrydowej kamerze i wierności korzeniom RPG. Studio unika pośpiechu, stawiając na jakość - lekcja z wczesnego dostępu Baldur's Gate 3. Jeśli chodzi o daty, premiera nie jest jeszcze ogłoszona, ale biorąc pod uwagę tempo prac, 2027 rok wydaje się realny.
Warto śledzić oficjalne kanały Larian, bo AMA to dopiero początek rewelacji. Dla miłośników soundtracków polecamy odsłuchać Divinity: Original Sin 2 na Spotify - tam Slavov pokazuje swój kunszt. Powrót "Bobby'ego" to dobra wróżba dla całej serii.
Valve drażni fanów Deadlock: Tajemnicze losy usuniętego bohatera Fathoma
Valve po raz kolejny pokazuje swoje poczucie humoru, drażniąc społeczność Deadlock zabawnym kom...
Forza Horizon 5 triumfuje na PS5: Ponad 5 milionów kopii i 300 milionów dolarów dla Microsoftu
Forza Horizon 5, flagowa gra wyścigowa od Playground Games, odniosła spektakularny sukces po debiu...
Komentarze