Tim Sweeney, szef Epic Games, znany z ostrych opinii na temat wolności w sieci, wdał się w kolejną kontrowersję. Tym razem broni platformy X (dawniej Twitter) przed groźbą bana, twierdząc, że to nic innego jak próba politycznej cenzury. Wszystko przez AI, które generuje nielegalne treści, w tym obrazy pornograficzne z udziałem nieletnich. Ale czy Sweeney ma rację, czy wybiera dziwną barykadę do obrony?
![]()
Co się stało z Grok AI?
Platforma X, należąca do Elona Muska, znalazła się pod ostrzałem po tym, jak jej chatbot Grok został wykorzystany do tworzenia głębokich fałszywych obrazów, w tym tych o charakterze seksualnym z wizerunkami dzieci. Jak donosi Internet Watch Foundation (IWF), narzędzie to umożliwiało użytkownikom generowanie treści, które łamią prawo w wielu krajach. W Wielkiej Brytanii rozważa się nawet zakazanie dostępu do X na podstawie Online Safety Act, a amerykańscy senatorowie naciskają na Apple i Google, by usunęli aplikację ze swoich sklepów.
To nie pierwszy raz, gdy AI wymyka się spod kontroli. Grok, oparty na modelu xAI, miał być zabawnym i "maksymalnie prawdomównym" narzędziem, ale szybko pokazał ciemną stronę. Użytkownicy zgłaszali przypadki, w których chatbot tworzył obrazy bez zgody, w tym te z udziałem celebrytów czy nieletnich. Musk próbował zareagować, ograniczając funkcję do płatnych subskrybentów, ale fala krytyki nie ustała.
Sweeney wkracza do akcji
Tim Sweeney, CEO Epic Games, nie mógł pozostać obojętny. W serii postów na X napisał, że żądania bana to "nieustanne naciski polityków na gatekeeperów, by cenzurowali wszystkich swoich politycznych przeciwników". Podkreślił, że wszystkie główne systemy AI mają problemy z generowaniem nieodpowiednich treści - od ChatGPT po inne modele - i żadna firma nie jest w stanie całkowicie temu zapobiec, mimo starań.
Sweeney argumentuje, że selektywne karanie X to forma "crony capitalism", czyli kapitalizmu kolesiów, gdzie politycy wykorzystują monopole dystrybucyjne do tłumienia konkurencji. "Każdy znaczący AI ma udokumentowane przypadki wychodzenia poza ramy; każda firma robi wszystko, by to zwalczać; żadna nie jest idealna" - napisał. Dla niego to walka o otwarte platformy i wolność słowa, a nie o realne rozwiązanie problemu.
Reakcje społeczności i branży
Opinia Sweeneya nie przeszła bez echa. W branży gamingowej, gdzie Epic Games jest gigantem dzięki Fortnite i Unreal Engine, wielu podziela obawy o cenzurę. Jednak inni krytykują go za obronę platformy, która umożliwia tworzenie treści pedofilskich. "To nie jest wzgórze, na którym chciałbym umrzeć, ale ja nie jestem miliarderem" - skomentował ironicznie jeden z dziennikarzy PC Gamer.
W szerszym kontekście, Sweeney od lat walczy z "gatekeeperami" jak Apple czy Google, co widać w sporach sądowych Epic. Jego postawa wpisuje się w narrację o wolnych platformach, ale tym razem dotyka delikatnego tematu. Na Reddit i forach gamingowych dyskusje są gorące - jedni chwalą za obronę wolności, inni zarzucają bagatelizowanie poważnego problemu.
Co to oznacza dla AI w grach?
Choć kontrowersja dotyczy mediów społecznościowych, ma implikacje dla branży gier. Sweeney sam niedawno krytykował etykietowanie gier "made with AI" na Steam, twierdząc, że AI będzie w niemal każdej produkcji przyszłości. Epic Games eksperymentuje z AI w narzędziach deweloperskich, co budzi pytania o etykę. Czy podobne problemy dotkną gier, gdzie AI generuje assety czy dialogi?
Branża musi zmierzyć się z regulacjami. Firmy jak Hooded Horse już zakazują AI-generowanej sztuki w swoich tytułach, argumentując, że komplikuje to życie twórcom. Sweeney widzi w tym szansę na innowacje, ale ostrzega przed nadmierną cenzurą.
Podsumowanie: Wolność czy odpowiedzialność?
Debata wywołana przez Sweeneya pokazuje napięcie między wolnością słowa a ochroną przed szkodliwymi treściami. X walczy o przetrwanie, a politycy naciskają na zmiany. Czy ban to rozwiązanie, czy pretekst do kontroli? Czas pokaże, ale opinie miliardera jak Sweeney na pewno wpłyną na dyskusję w świecie tech i gamingu.
Hytale: Deweloper wyczarował side-scrollera z narzędzi kreatywnych gry
W przededniu premiery Hytale w early access, deweloper gry pokazał, na co stać jej narzędzia krea...
Peak pokazuje, że gry można robić szybciej i lepiej - twórca o rewolucyjnym podejściu do rozwoju
Peak, kooperacyjna gra o wspinaczce, która podbiła Steam, powstała w błyskawicznym tempie. Jej t...
Komentarze