W świecie gier live-service, gdzie każdy exploit może zaburzyć równowagę, Embark Studios pokazało, jak szybko reagować na problemy. W Arc Raiders, trzecioosobowym extraction shooterze, gracze odkryli ukrytą funkcję pozwalającą na grę w perspektywie pierwszej osoby. Deweloperzy załatwili sprawę w ciągu doby, podkreślając, że to nigdy nie miało być dostępne dla graczy.
![]()
Odkrycie exploita
Arc Raiders, gra osadzona w postapokaliptycznym świecie pełnym mechanicznych zagrożeń, zadebiutowała niedawno i szybko przyciągnęła uwagę fanów gatunku extraction. Gra jest zaprojektowana wyłącznie w widoku trzecioosobowym, co pozwala na lepszą orientację w otoczeniu i taktyczne planowanie. Jednak w weekend gracze na PC natknęli się na ukrytą konsolę deweloperską, dostępną poprzez komendę "NewConsole".
Ta funkcja, prawdopodobnie używana wewnętrznie przez twórców do testów, umożliwiała przełączenie kamery na first-person. Filmiki z takiej rozgrywki obiegły Reddit i inne platformy, gdzie gracze chwalili immersję - jeden z nich napisał, że grałby trzy razy dłużej, gdyby taki tryb był oficjalny. Ale nie wszystko było różowe: exploit wprowadzał problemy z gameplayem, jak ograniczone pole widzenia, i co gorsza, dawał dostęp do innych komend, które mogły zapewniać nieuczciwą przewagę, np. manipulację ustawieniami wizualnymi czy nawet cheatami.
Szybka reakcja Embark Studios
Embark Studios nie czekało długo. Zaledwie dzień po ujawnieniu exploita, zespół wydał hotfix, całkowicie usuwając komendę "NewConsole". W komunikacie na Discordzie community manager Ossen wyjaśnił, że ta funkcja "nigdy nie była przeznaczona do użytku przez graczy". Deweloperzy podkreślili, że priorytetem jest ochrona fair play, zwłaszcza w crossplayu z konsolami Xbox i PlayStation, gdzie gracze nie mają dostępu do podobnych narzędzi.
Hotfix wymusił aktualizację gry, uniemożliwiając dołączenie do meczów bez jej zainstalowania. Studio zapowiedziało dalsze dochodzenie w sprawie powiązanych raportów i możliwe dodatkowe kroki, by zapobiec podobnym incydentom. To nie pierwszy exploit w Arc Raiders - wcześniej gracze zgłaszali problemy z widzeniem w ciemności czy wychodzeniem poza mapę, ale ten był szczególnie widowiskowy.
Co to oznacza dla graczy?
Dla fanów Arc Raiders to dobry znak: deweloperzy są czujni i reagują błyskawicznie, co jest kluczowe w grach online. Chociaż first-person wyglądało imponująco - niektórzy porównywali to do bardziej immersyjnych shooterów jak Escape from Tarkov - oficjalne wprowadzenie takiego trybu mogłoby zaburzyć balans gry, zaprojektowanej pod third-person.
Gracze na Reddit dyskutowali, czy studio powinno rozważyć dodanie opcjonalnego first-person w przyszłości, ale na razie priorytetem jest stabilność. Arc Raiders, z mechaniką eksploracji, walki z AI i PvP, nadal zyskuje popularność, a takie szybkie łatki budują zaufanie społeczności.
Kontekst w branży
Exploity w grach live-service to codzienność - od Fortnite po Call of Duty, deweloperzy walczą z cheaterami i błędami. Embark, znane z The Finals, pokazuje, że lekcje z poprzednich projektów procentują. Jeśli gra będzie rozwijana w tym tempie, może stać się hitem 2026 roku, rywalizując z tytułami jak The Division czy Hunt: Showdown.
Warto śledzić oficjalne kanały Arc Raiders, bo kolejne aktualizacje mogą przynieść nowe treści, a nie tylko łatki. Tymczasem, jeśli grasz, upewnij się, że masz najnowszą wersję - fair play to podstawa dobrej zabawy.
Indie deweloper rezygnuje z gry opartej na AI: "To hańba dla twórców i graczy"
W świecie gier indie zdarzają się historie, które brzmią jak fabuła z netfliksowego serialu. O...
Nowy właściciel GOG o walce ze Steamem: Wygoda to nie wszystko, skupimy się na klasyce bez DRM
Zmiana warty w GOG przynosi świeże spojrzenie na rynek dystrybucji gier. Michał Kiciński, wspó...
Komentarze