Kolejny problem z DualSense? Gracze biją na alarm

bartekZ

Kolejny problem z DualSense? Gracze biją na alarm! To już kolejny problem z kontrolerem do konsoli nowej generacji od Sony, który zgłaszają jego użytkownicy. Jeśli wszystko się potwierdzi, będzie można mówić o sporym niedopatrzeniu ze strony producenta. Co tym razem sprawiło, że posiadacze PlayStation 5 wyrazili swoje niezadowolenie?

Kolejny problem z DualSense? Gracze biją na alarm - problematyczny wskaźnik poziomu baterii w kontrolerze

Choć DualSense zbiera kapitalne recenzje i imponuje swoimi możliwościami - raz na jakiś czas, nawet nad nim zbierają się ciemne chmury. Nie inaczej jest i tym razem. Przypomnijmy jednak poprzednie perypetie związane z urządzeniem. Najwięcej mówiło się o tak zwanych "dryfujących" analogach, które skutecznie uprzykrzały grę. Tym razem problem nie sprawia, że gra jest utrudniona lub niemożliwa, jednak po czasie staje się mocno irytujący.

Jak się okazuje, wszystko dotyczy wskaźnika naładowania baterii w urządzeniu. Mianowicie, nie jest on zbytnio precyzyjny. Gdy tak naprawdę pozostaje nam jeszcze kilka dobrych godzin gry, urządzenie zaczyna ostrzegać, że poziom baterii jest niebezpiecznie niski. W istocie jednak, grą można cieszyć się jeszcze przez dość pokaźny czas.

Wiele opinii mówi o tym, że sprzęt o niskim poziomie naładowania akumulatorów ostrzega już wtedy, gdy bateria zużyta jest dopiero w 50%. Po pojawieniu się komunikatu o konieczności naładowania DualSense, urządzenie tak naprawdę działa przez jeszcze około 5 godzin.

Czy wam także udało się dostrzec tego typu problem?

Aktualności

Zobacz wszystkie