Call of Duty: Black Ops 5 ukaże się w 2020 roku? Najnowsze plotki

bartekZ

Call of Duty: Black Ops ukaże się w 2020 roku? Do niedawna taka wiadomość byłe niemal pewnikiem - brakowało jedynie oficjalnego potwierdzenia nazwy, daty premiery oraz dokładnej fabuły gry. Ostatnimi czasy karty jednak nieco się odwróciły, a przy okazji pojawiły się plotki dotyczącej najnowszej produkcji jednej z najpopularniejszych serii gier wojennych. Tegoroczne Call of Duty wcale nie musi nosić nazwy Black Ops, jednak powinno nawiązywać do Zimnej Wojny. Czy akcja będzie toczyć się w Wietnamie? Istnieje takie prawdopodobieństwo...

Call od Duty: Black Ops 5 ukaże się w tym roku? Bardzo możliwe, z tym, że pod inną nazwą

Bardzo interesujące wieści dotyczące najnowszego Call of Duty, pojawiły się w sieci pod koniec kwietnia tego roku. Podczas gdy wszyscy byli niemal pewni, że najnowsza część serii będzie nosić nazwę Black Ops 5, pewien znany kanał na YouTube -
TheGamingRevolution - obwieścił, że może być zupełnie inaczej. Twórca kanału, jak podaje portal eurogamer.pl, w przeszłości zasłynął z ujawniania sprawdzonych informacji, dotyczących właśnie Call of Duty. On także wieszczył fakt, że w tym roku gracze otrzymają grę nazwaną Black Ops 5. Gdy jednak to ogłosił, kilka niezależnych źródeł miało nieco sprostować jego prognozy. Jak sam przyznaje, wiele wskazuje na to, że tytuł gry będzie inny, jednak osadzony w niemal tym samym klimacie. Fani serii mogą spodziewać się rozgrywki w czasach Zimnej Wojny, a wielce prawdopodobne, że zmaganie będą mieć miejsce w legendarnym już Wietnamie.

Wspomniany wcześniej portal eurogamer.pl, powołując się na TheGamingRevolution pisze, że najnowsze Call of Duty może nosić nazwę "Call of Duty: Vietnam". Przy wszystkim zastosowana miałaby zostać mała gra skojarzeń, gdyż V to nic innego jak rzymska liczba 5. To taka mała fuzja tytułów, wskazująca jednocześnie na klucz całej fabuły, ale i wyraźne akcentująca numeryczną odsłonę serii.

Sledgehammer się nie popisał, więc za ostateczny kształt gry odpowie studio Treyarch

Samo tworzenie gry przebiega w dość chaotyczny sposób. Jak podaje wiele niezależnych źródeł, początkowo za wszystko odpowiadać miało studio Sledgehammer wspierane posiłkami z Raven Software. Nie wszystko szło jednak sprawnie, wobec czego prace przekazano studiu Treyarch. Ono też ma odpowiadać za ostateczny kształt samej rozgrywki.

Kolejne plotki mówią, że fabuła nowego Call of Duty ma ściśle nawiązywać do pierwszej części Black Ops. Stąd też pojawiały się przypuszczenia, że tak będzie brzmieć końcowy tytuł produkcji. Niektóre portale sugerują, że w grze zobaczymy tak kultowe postacie, jak choćby sierżant Woods czy Mason.

Co do samej rozgrywki - poza stale ulepszaną grafiką i poprawie realizmu działań na placu boju, gracze mają otrzymać do swojej dyspozycji coraz bardziej popularny tryb Battle Royal.

Kiedy spodziewać się premiery najnowszego Call of Duty? Ptaszki ćwierkają, że ta może mieć miejsce w październiku tego roku. Pod warunkiem rzecz jasna, że światowa pandemia koronawirusa nie pokrzyżuje planów twórców, które i tak musiały już zostać nieco zweryfikowane. Pierwsze oficjalne wiadomości na temat CoD powinny natomiast pojawić się już w tym miesiącu, dzięki czemu poznamy więcej konkretów.

Aktualności

Zobacz wszystkie