W najnowszej odsłonie serii Call of Duty, Black Ops 7, wybuchła burza wokół elementów graficznych, które wyglądają na wygenerowane przez sztuczną inteligencję. Gracze dostrzegli w calling cards motywy inspirowane stylem Studio Ghibli, co wzbudziło oskarżenia o lenistwo deweloperów i lekceważenie artystów. Kontrowersja szybko rozprzestrzeniła się w mediach społecznościowych, a Activision wydało oświadczenie, nie zaprzeczając użyciu narzędzi AI.

Co wzbudziło kontrowersję?
Calling cards w Black Ops 7 to elementy personalizacji, które gracze odblokowują w trybie multiplayer. Kilka z nich, w tym jedna o nazwie "Reeled In", przedstawia sceny przypominające animacje Studio Ghibli - z miękkimi liniami, pastelowymi kolorami i charakterystycznymi postaciami. Jednak bliższe spojrzenie ujawnia typowe dla AI niedoskonałości: asymetryczne detale, dziwne proporcje i artefakty, które nie pasują do ręcznej pracy artystycznej.
Gracze na platformach jak Reddit i X szybko podzielili się screenshotami, wskazując na te anomalie. Jeden z postów na Reddicie zebrał tysiące głosów, podkreślając, że za 70 dolarów oczekują oryginalnej sztuki, a nie "slop" wyplutego przez algorytmy.
Reakcja społeczności i branży
Oburzenie nie ogranicza się do fanów serii. Artyści i animatorzy, w tym ci związani z branżą gier, wyrazili frustrację, argumentując, że użycie AI podważa wartość ludzkiej kreatywności. Na X pojawiły się głosy porównujące to do kradzieży stylów legendarnych studiów jak Ghibli, które słyną z unikalnej, ręcznie rysowanej estetyki.
W kontekście szerszych trendów w gamingu, ta sprawa wpisuje się w debatę o roli AI w produkcji gier. Podobne kontrowersje dotknęły inne tytuły, gdzie narzędzia generatywne zastępują tradycyjne metody, co prowadzi do zwolnień artystów i obaw o przyszłość branży.
Oświadczenie Activision
Activision nie zaprzeczyło użyciu AI, stwierdzając w oficjalnym komunikacie, że narzędzia te są częścią ich procesu twórczego, wspomagając artystów w generowaniu pomysłów. Firma podkreśliła, że finalne assets są dopracowywane przez ludzi, ale gracze kwestionują to, wskazując na ewidentne błędy w grafikach.
Mimo to, backlash nie słabnie - niektórzy gracze domagają się zwrotów pieniędzy, a inni bojkotują grę. To może wpłynąć na sprzedaż Black Ops 7, zwłaszcza w dobie rosnącej świadomości etycznej w gamingu.
Co to oznacza dla przyszłości?
Ta afera podkreśla rosnące napięcie między innowacjami technologicznymi a oczekiwaniami społeczności. Czy AI stanie się standardem w grach AAA, czy gracze wymuszą powrót do tradycyjnych metod? Black Ops 7 może być punktem zwrotnym, zmuszającym deweloperów do większej transparentności w kwestii narzędzi używanych w produkcji.
Arknights: Endfield ewoluuje - usprawnienia w walce i fabryce przed betą
Arknights: Endfield, kontynuacja popularnej serii, przechodzi znaczące zmiany. Deweloperzy z Gryphl...
Inazuma Eleven: Victory Road - po latach opóźnień premiera, która zachwyca fanów nostalgią
Po siedmiu latach burzliwego rozwoju, pełnego opóźnień i zmian koncepcji, Inazuma Eleven: Victor...
Komentarze