W świecie gier wideo, gdzie wybory gracza często prowadzą do kilku alternatywnych zakończeń, The Hundred Line: Last Defense Academy podnosi poprzeczkę na niespotykany poziom. Ta produkcja od Too Kyo Games, twórców znanych z Danganronpa, oferuje aż 100 różnych permutacji fabuły, czyniąc ją ultimate "what if" game. Wydana w kwietniu 2025 roku, gra nie tylko przetrwała burzliwy rozwój, ale stała się symbolem ambicji w branży.
![]()
Geneza i ryzyko produkcji
Too Kyo Games, studio założone przez Kazutakę Kodakę - scenarzystę serii Danganronpa - postawiło wszystko na jedną kartę. The Hundred Line: Last Defense Academy to ich pierwszy w pełni oryginalny projekt, który niemal doprowadził firmę do bankructwa. Jak przyznał Kodaka w wywiadach, ogromna skala gry, obejmująca setki godzin treści i złożone systemy narracyjne, wymagała zasobów przekraczających możliwości małego zespołu. Mimo to, premiera 24 kwietnia 2025 roku na Nintendo Switch i PC przyniosła sukces. Gra zebrała pozytywne recenzje, chwalone za innowacyjność i głębię.
Mechanika "co by było, gdyby?"
Centralnym elementem gry jest system, który pozwala graczom eksplorować alternatywne ścieżki fabularne. Zamiast jednej, liniowej historii, The Hundred Line oferuje 100 unikalnych zakończeń, zależnych od decyzji podejmowanych w trakcie rozgrywki. To nie tylko kosmetyczne zmiany - każda permutacja wpływa na relacje między postaciami, rozwój fabuły i nawet mechaniki bitew. Gra łączy elementy visual novel z turową strategią, gdzie uczniowie akademii bronią się przed inwazją potworów. Wybory, takie jak alokacja zasobów czy interakcje z NPC, tworzą kaskadę efektów, przypominającą motylkowy efekt w chaosie.
W praktyce oznacza to, że jedna decyzja może całkowicie odmienić losy bohaterów. Na przykład, wybór sojusznika w bitwie może prowadzić do zdrady w innym scenariuszu, otwierając nowe wątki. To sprawia, że gra zachęca do wielokrotnego przechodzenia, odkrywania ukrytych tajemnic i eksperymentowania z "co by było, gdyby". Jak zauważają recenzenci, to jak Baldur's Gate 3 na sterydach, ale z naciskiem na narrację ponad walkę.
Fabuła i setting
Akcja rozgrywa się w postapokaliptycznej akademii, gdzie grupa nastolatków musi stawić czoła inwazji tajemniczych istot. Główny bohater, Takumi Sumino, budzi się w tym chaosie i musi budować sojusze, zarządzać zasobami oraz walczyć w turowych bitwach. Fabuła pełna jest twistów, charakterystycznych dla stylu Kodaki - mrocznych tajemnic, moralnych dylematów i czarnego humoru. Gra nie unika ciężkich tematów, jak trauma czy zdrada, co czyni ją dojrzałą pozycją dla fanów głębokich historii.
- Strategiczne bitwy: Turowy system z elementami taktycznymi, gdzie pozycjonowanie i umiejętności decydują o zwycięstwie.
- Rozwój postaci: Każda z 15 grywalnych postaci ma unikalne backstory i umiejętności, ewoluujące w zależności od wyborów.
- Replayability: Z 100 zakończeniami, pełne ukończenie wymaga dziesiątek godzin, co jest magnesem dla completionistów.
Sukces mimo braku nagród
Mimo entuzjastycznych opinii - Polygon nazwał ją "najlepszym RPG 2025, którego nie grałeś", a Kotaku podkreślił jej rewolucyjność - gra nie otrzymała nominacji do The Game Awards 2025. To zaskakujące, biorąc pod uwagę, że zbliża się do rekordu Baldur's Gate 3 z 17 tysiącami zakończeń, oferując "tylko" 100, ale w pełni spójnych i angażujących. Deweloperzy już zapowiadają DLC z dodatkowymi endingami, co pokazuje, że projekt żyje dalej.
Sukces finansowy uratował studio przed upadkiem, a fani chwalą autentyczność. W erze, gdy wielkie produkcje dominują, The Hundred Line przypomina, że pasja i ryzyko mogą przynieść coś wyjątkowego. Jeśli lubisz gry jak Fire Emblem czy Persona, to pozycja obowiązkowa.
Dlaczego warto zagrać w 2026?
Rok po premierze gra nadal świeci przykładem. Dostępna na Steam i Nintendo eShop, z ceną około 40-50 dolarów (sprawdź aktualne promocje), oferuje wartość za pieniądze. Dla tych, którzy przegapili, limitowana edycja fizyczna wciąż jest dostępna w niektórych sklepach specjalistycznych. The Hundred Line: Last Defense Academy to nie tylko gra - to eksperyment, który kwestionuje, jak opowiadamy historie w medium interaktywnym. W dobie AI i proceduralnych treści, ta ręcznie crafted epopeja przypomina o ludzkim dotyku w gamedevie.
Rhea Seehorn: Od czarodziejki w Magic: The Gathering do gwiazdy seriali
Rhea Seehorn, dziś znana z wybitnych ról w serialach takich jak Better Call Saul czy najnowszym Pl...
Dispatch miażdży sprzedaż: Ponad 3 miliony kopii w 2025 i romanse, które uzależniają graczy
Superbohaterska komedia Dispatch okazała się jednym z największych zaskoczeń 2025 roku. Gra sprz...
Komentarze