Po latach burzliwego rozwoju i niedawnej reaktywacji, Hytale wychodzi z cienia. Współzałożyciel i nowy właściciel, Simon Collins-Laflamme, nie kryje frustracji z okresu pod skrzydłami Riot Games, nazywając ocalenie projektu "cholernym cudem". Gra, która miała być hitem inspirowanym Minecraftem, była ledwo grywalna, ale zespół szybko nadrobił straty.
![]()
Historia pełna zwrotów akcji
Hytale, ambitny sandbox RPG od Hypixel Studios, zadebiutował w świadomości graczy w 2018 roku z trailerem, który zebrał miliony wyświetleń. Projekt, finansowany początkowo przez Riot Games, miał łączyć elementy budowania, eksploracji i przygody w proceduralnie generowanym świecie. Jednak po przejęciu studia przez Riot w 2020 roku, rozwój utknął w martwym punkcie. W czerwcu 2025 roku ogłoszono anulowanie gry, co wstrząsnęło społecznością.
W listopadzie 2025 Simon Collins-Laflamme, współzałożyciel Hypixel, odkupił prawa do Hytale od Riot, inwestując własne środki. Jak sam przyznał w niedawnym wywiadzie dla PC Gamer, sytuacja, którą zastał, była dramatyczna. "To cholerny cud, że udało nam się to uratować" - powiedział, podkreślając, że po latach pracy w Riot gra była "ledwo grywalna". Zespół musiał zmierzyć się z masą błędów i niedopracowanych mechanik, które spowalniały postęp.
Szybka reaktywacja i rehiring deweloperów
Collins-Laflamme nie tracił czasu. Już w ciągu tygodni po przejęciu zrekrutował ponad 30 byłych deweloperów, którzy wrócili do projektu z entuzjazmem. "Ci ludzie znają kod na wylot i dzielą wizję gry" - wyjaśnia. Dzięki ich wiedzy, w zaledwie kilka tygodni udało się doprowadzić Hytale do stanu, w którym jest "grywalne i zabawne". To, co powinno zająć lata, zostało osiągnięte w rekordowym tempie.
Nowy właściciel jest zły na zmarnowany czas pod Riot, ale skupia się na przyszłości. "Jesteśmy wściekli na stracone lata, ale teraz pędzimy do przodu" - dodaje. Studio planuje dalsze zatrudnienia, szukając pasjonatów gotowych na wyzwania.
Co czeka na graczy?
Hytale obiecuje bogaty świat fantasy z blokowymi elementami, biomami, stworzeniami i lochami. Gra będzie dostępna w trzech edycjach: Standard, Supporter i Cursebreaker (Founder's Edition). Mechaniki craftingu mają iść w kierunku Terraria, różniąc się od Minecrafta, co Collins-Laflamme podkreśla jako unikalny kierunek.
Early access rusza 13 stycznia 2026 na PC (Windows, macOS, Linux). Deweloperzy ostrzegają, że to nie będzie polerowany produkt - Collins-Laflamme szczerze przyznaje: "Gra nie jest jeszcze dość dobra, mówię serio". Mimo to, pierwsze gameplaye pokazują potencjał, z surowymi, ale obiecującymi fragmentami rozgrywki.
Przyszłość projektu
Collins-Laflamme chce wrócić do oryginalnej wizji, unikając pułapek korporacyjnego rozwoju. Gra nie trafi na Steam na starcie, by uniknąć negatywnych recenzji od niedoinformowanych graczy. Zamiast tego, skupią się na bezpośredniej dystrybucji i budowaniu społeczności.
Historia Hytale to lekcja o tym, jak pasja może ocalić projekt przed zapomnieniem. Czy uda się spełnić oczekiwania fanów? Przekonamy się wkrótce, gdy early access otworzy bramy do tego blokowego świata.
Magia Peak: Lore jak z serialu Lost, które wciąga bez reszty
Współczesne gry indie coraz częściej zaskakują nie tylko mechanikami, ale i głębokimi histori...
Baba Is You zaskakuje po latach: Duży update z nowymi zagadkami siedem lat od premiery
W świecie gier indie, gdzie tytuły często znikają po premierze, Baba Is You udowadnia, że dobre...
Komentarze