Po blisko dekadzie prac i trzech latach w early access, Terra Invicta wreszcie doczekała się pełnej premiery. Ta ambitna produkcja od Pavonis Interactive, znanych z kultowego moda Long War do XCOM, łączy elementy grand strategy z twardym sci-fi. Jeśli marzycie o zarządzaniu frakcjami, kolonizacji kosmosu i walce z inwazją obcych, to gra, która pochłonie setki godzin.
![]()
Od moda do kosmicznego eposu
Pavonis Interactive to zespół, który zyskał sławę dzięki modyfikacji Long War do XCOM, wydłużającej i pogłębiającej rozgrywkę w walce z obcymi. Teraz przenieśli tę pasję na wyższy poziom. Terra Invicta startuje od detekcji sygnałów obcych na obrzeżach Układu Słonecznego. Ludzkość dzieli się na siedem frakcji ideologicznych - od tych chcących poddać się najeźdźcom, po fanatyków dążących do unicestwienia wszystkiego, co pozaziemskie.
Gra nie ogranicza się do taktycznych potyczek. To pełnoprawna symulacja geopolityczna: przejmujecie kontrolę nad narodami Ziemi, budujecie sojusze, szpiegujecie rywali i rozwijacie technologie. Wszystko to w celu ekspansji w kosmos - kolonizujecie planety, asteroidy i księżyce, eksploatując zasoby na budowę floty.
Co nowego w wersji 1.0?
Premiera pełnej wersji miała miejsce 5 stycznia 2026 roku. Od debiutu w early access we wrześniu 2022, twórcy wprowadzili masę ulepszeń. Odświeżony interfejs ułatwia nawigację w gąszczu menus i wykresów. Dodano nowe scenariusze startowe: jeden osadzony w 2026 roku i drugi w 2070, z zaawansowaną kolonizacją. Poprawiono wydajność w późnej fazie gry, co było bolączką wczesnych wersji.
Walki kosmiczne to majstersztyk - realistyczna fizyka, projektowanie okrętów z modułami i taktyczne bitwy w przestrzeni. Gra wspiera modyfikacje, co zwiastuje długie życie po premierze. Dostępna jest na Steam, GOG, Epic Games Store, Microsoft Store oraz w PC Game Pass.
Wyzwanie dla wytrwałych
Terra Invicta nie jest dla casuali. Recenzje na Steam mówią o 87% pozytywnych opiniach, ale wielu graczy podkreśla stromą krzywą uczenia. Jedna partia może trwać 200 godzin lub więcej - to mieszanka Crusader Kings z elementami Kerbal Space Program i XCOM. Krytycy chwalą głębię, ale narzekają na powolne tempo i złożoność, która czasem przytłacza.
Jeśli lubicie gry jak Stellaris czy Europa Universalis, ale z naciskiem na twarde sci-fi bez nadprzyrodzonych elementów, to pozycja obowiązkowa. Pavonis udowadnia, że indie mogą tworzyć kolosy strategiczne na miarę Paradoxu.
Przyszłość w kosmosie
Pełna premiera to dopiero początek. Twórcy zapowiadają dalsze aktualizacje i wsparcie dla modów. Z oceną "Very Positive" na Steam i rosnącą społecznością, Terra Invicta ma szansę stać się klasykiem gatunku. Jeśli macie wolne wieczory (i noce), warto dać jej szansę - ale przygotujcie się na maraton.
Tim Cain o eskalacji wrogości w świecie gier: "Ludzie argumentują obok siebie i zaprzeczają istnieniu innych"
Tim Cain, legendarny twórca oryginalnego Fallouta, nie kryje zaniepokojenia stanem dyskusji w świe...
The Sims zapewnia: Nasze wartości pozostają niezmienione mimo zmian w EA
Electronic Arts, właściciel marki The Sims, znalazł się niedawno w centrum kontrowersji po ogło...
Komentarze