Wyobraźcie sobie, że Resident Evil 4 Remake zaczyna się nie od ikonicznego marszu Leona przez hiszpańską wieś, ale od sekwencji, w której wcielamy się w Ashley Graham. Taki prolog był planowany, ale ostatecznie wylądował na desce kreślarskiej. Dzięki modderom i dataminerom możemy teraz zobaczyć, co Capcom zdecydował się wyciąć.
![]()
Odkrycie ukrytego rozdziału
Informacje o wyciętym "Chapter 0" wypłynęły niedawno dzięki pracy moddera i YouTubera znanego jako TheKempy. Przeglądając pliki gry, natrafił on na resztki prologu, w którym gracz miałby pokierować poczynaniami Ashley tuż przed jej porwaniem przez kult Los Iluminados. Sekwencja ta pojawia się nawet w jednym z wczesnych trailerów remake'u, ale została usunięta w trakcie rozwoju.
Według doniesień z serwisów takich jak PC Gamer czy TheGamer, decyzja o cięciu mogła wynikać z obaw o tempo narracji. Podobne prologi w innych odsłonach serii Resident Evil spotykały się z krytyką za spowalnianie akcji, zwłaszcza w powtórkach. Capcom najwyraźniej nie chciał ryzykować, mimo że gracze narzekają na brak opcji pomijania sekwencji w replayach.
Co zawierał wycięty prolog?
TheKempy udało się częściowo odtworzyć ten fragment na bazie pozostałości w kodzie gry. Nie mamy tu pełnych cutscen, wrogów czy interaktywnych elementów, ale widać zarysy poziomu: Ashley porusza się po mrocznych korytarzach, prawdopodobnie uciekając przed zagrożeniem. Modder dodał nawet animacje biegu, w tym bardziej paniczny wariant z machaniem rękami, co dodaje komicznego akcentu do horroru.
W oryginalnej wizji ten wstęp miał budować napięcie i wprowadzać gracza w świat gry z perspektywy ofiary. Ashley, jako córka prezydenta, jest kluczową postacią w fabule, a jej sekcje w podstawowej grze - gdzie Leon musi ją chronić - są jednymi z najbardziej pamiętnych. Wycięty prolog mógłby pogłębić jej rolę, czyniąc ją grywalną od samego początku.
Dlaczego Capcom to usunął?
Remake Resident Evil 4 z 2023 roku skupił się na usprawnieniu klasyka z 2005 roku, zachowując jego dynamiczny charakter. Wprowadzono zmiany w mechanikach, grafice i projektach poziomów, ale niektóre pomysły, jak ten prolog, nie przetrwały. Być może deweloperzy uznali, że gra lepiej startuje od akcji z Leonem, co pozwala natychmiast wciągnąć gracza w walkę.
To nie pierwszy raz, gdy fani odkrywają wycięte treści w serii. Podobne znaleziska miały miejsce w Resident Evil Village czy starszych odsłonach, pokazując, jak ewoluują projekty gier. Modderzy często przywracają takie elementy, dając społeczności szansę na eksperymenty.
Co to oznacza dla fanów?
Dla miłośników Resident Evil to fascynujący wgląd w proces tworzenia. Może to zainspirować mody, które przywrócą prolog w pełni grywalnej formie. Tymczasem, jeśli nie graliście w remake, warto nadrobić - to jedna z najlepszych odsłon serii, z ulepszoną mechaniką strzelania i przerażającą atmosferą.
Capcom nie skomentował jeszcze odkrycia, ale kto wie, może w przyszłości zobaczymy to jako DLC? Na razie pozostaje nam oglądać rekonstrukcje na YouTube i spekulować, jak zmieniłoby to odbiór gry.
Resident Evil Requiem: Showcase z nowym gameplayem już w tym tygodniu - kiedy i gdzie oglądać?
Fani Resident Evil mogą już ostrzyć noże - Capcom szykuje specjalny showcase poświęcony Requie...
Quarantine Zone: The Last Check debiutuje z hukiem - zombie, decyzje i medyczny młotek w akcji
Quarantine Zone: The Last Check, gra która podbiła TikToka swoim demo, wreszcie trafiła do pełne...
Komentarze