W świecie Fallout krąży mit, że Bethesda, a zwłaszcza Todd Howard, darzy niechęcią studio Obsidian za stworzenie New Vegas - gry często uważanej za szczyt serii. Nic bardziej mylnego. W niedawnym wywiadzie Howard nie tylko dementuje te plotki, ale podkreśla, że Obsidian był "jedynym wyborem" do przejęcia pałeczki po Fallout 3. To historia o strategicznym partnerstwie, które pozwoliło serii kwitnąć.
![]()
Dlaczego akurat Obsidian?
Po premierze Fallout 3 w 2008 roku Bethesda Game Studios stała przed wyzwaniem. Gra odniosła ogromny sukces, wskrzeszając serię po latach uśpienia, ale zespół musiał skupić się na kolejnym wielkim projekcie - The Elder Scrolls V: Skyrim. Howard przyznaje, że wiedzieli o długiej przerwie przed Fallout 4. "Jak utrzymać franczyzę przy życiu?" - to pytanie, na które odpowiedź brzmiała: zewnętrznym deweloperem.
Obsidian nie był przypadkowym wyborem. Studio miało głębokie korzenie w uniwersum Fallout. Wielu jego kluczowych deweloperów, w tym Chris Avellone i Feargus Urquhart, pracowało wcześniej w Black Isle Studios nad oryginalnymi Fallout i Fallout 2. To "DNA Fallout" sprawiło, że byli idealni do kontynuacji. Howard porównuje to do sytuacji z Knights of the Old Republic 2, gdzie Obsidian stworzyło sequel do gry BioWare, skupiając się na wyborach gracza i konsekwencjach.
Rozwiewanie mitów o rzekomej niechęci
Internetowe teorie spiskowe sugerują, że Bethesda ignoruje New Vegas w swoich produkcjach, co miałoby świadczyć o zazdrości. Howard śmieje się z tych zarzutów. "Mamy ogromny szacunek dla ekipy z Obsidian" - mówi. Dowodem na to jest zaproszenie deweloperów Obsidian na plan drugiego sezonu serialu Fallout, gdzie mogli zobaczyć ikoniczne lokacje z New Vegas w realu. To gest, który pokazuje, jak Bethesda ceni wkład Obsidian w serię.
Howard podkreśla, że New Vegas to ważna część kanonu. Gra wprowadziła elementy, które rezonują do dziś, jak frakcje, moralne dylematy i unikalny humor. Brak bezpośrednich odniesień w późniejszych tytułach wynika z narracyjnych wyborów, a nie animozji.
Co to oznacza dla przyszłości serii?
Fallout kwitnie. Po sukcesie serialu na Prime Video, Bethesda pracuje nad kolejnymi projektami w uniwersum. Howard jest ostrożny co do szczegółów, ale potwierdza, że franczyza jest priorytetem. Czy zobaczymy powrót do New Vegas lub współpracę z Obsidian? Na razie to spekulacje, ale Howard nie wyklucza niczego. "Jesteśmy otwarci na różne pomysły" - dodaje.
W kontekście nadchodzącego Fallout 5, fani zastanawiają się, jak elementy z New Vegas wpłyną na nowe przygody. Jedno jest pewne: partnerstwo z Obsidian w 2010 roku uratowało serię przed stagnacją i wzbogaciło ją o klasykę RPG.
Refleksje nad dziedzictwem
Historia Fallout: New Vegas to lekcja o tym, jak zewnętrzna perspektywa może ożywić franczyzę. Obsidian, z zaledwie 18 miesiącami na rozwój, stworzyło grę, która do dziś inspiruje mody i dyskusje. Howard docenia to osiągnięcie, przypominając, że Bethesda zawsze stawia na jakość i innowacje. W erze, gdy serie jak Fallout ewoluują w multimedia - od gier po seriale - takie opowieści przypominają, dlaczego kochamy postapokaliptyczny świat.
Saksofonowy mistrz Soulsów: Streamer pokonał całą trylogię Dark Souls bez trafień na instrumencie!
Kiedy myśleliśmy, że wyzwania w grach FromSoftware nie mogą być trudniejsze, pojawia się ktoś...
Hi-Fi Rush wraca w kolekcjonerskiej edycji od Limited Run Games
Hi-Fi Rush, dynamiczna gra akcji z elementami rytmicznymi od Tango Gameworks, która podbiła serca ...
Komentarze