Kingdom Come: Deliverance 2 to jedna z tych produkcji, które zachwycają realizmem i immersją w średniowiecznej Bohemii. Okazuje się jednak, że w trakcie rozwoju gry studio Warhorse Studios rozważało wprowadzenie mechaniki inspirowanej GTA San Andreas, pozwalającej na zmianę sylwetki protagonisty Henry'ego. System ten mógłby stworzyć "najgrubszego chłopaka w Czechach", ale ostatecznie nie trafił do finalnej wersji. Co poszło nie tak?
![]()
Porzucona wizja dynamicznej sylwetki
Wczesne etapy prac nad Kingdom Come: Deliverance 2 obejmowały eksperymenty z systemem, w którym postacie NPC różniły się budową ciała - jedni byli szczupli, inni otyli. To samo miało dotyczyć Henry'ego, którego waga mogłaby się zmieniać w zależności od nawyków żywieniowych, podobnie jak w klasycznym GTA San Andreas, gdzie CJ tył od nadmiaru fast foodów. Taka mechanika nie tylko wpływała na wygląd, ale też na gameplay: ubrania musiałyby pasować do aktualnej sylwetki, co dodawałoby warstwy realizmu.
Jak zdradził Tobias Stolz-Zwilling z Warhorse Studios w wywiadzie dla PC Gamer, pomysł był intrygujący, ale ostatecznie porzucony. Głównym powodem był historyczny kontekst - w XV-wiecznej Europie otyłość nie była powszechna, a ludzie raczej walczyli z niedożywieniem niż nadwagą. Wprowadzenie takiego systemu mogłoby zaburzyć immersję i wierność epoce, na której opiera się cała seria.
Inspiracje z GTA i ich granice
Porównanie do GTA San Andreas nie jest przypadkowe. W hicie Rockstara z 2004 roku gracz mógł kształtować ciało bohatera poprzez dietę i ćwiczenia, co wpływało na statystyki i interakcje. W Kingdom Come: Deliverance 2 podobny mechanizm mógłby dodać głębi survivalowym elementom, takim jak jedzenie i odpoczynek. Wyobraźcie sobie Henry'ego, który po obfitych ucztach nie mieści się w zbroję lub musi szukać luźniejszych szat - brzmi zabawnie, ale też potencjalnie frustrująco.
Studio zdecydowało się na prostszy model, gdzie Henry zachowuje stałą, atletyczną budowę. To pasuje do narracji o młodym kowalu, który staje się wojownikiem w burzliwych czasach wojny domowej w Bohemii. Gra, wydana 4 lutego 2025 roku na PC, PlayStation 5 i Xbox Series X/S, skupia się na autentycznych mechanikach, jak walka mieczem czy alchemia, bez zbędnych udziwnień.
Dlaczego to ważne dla fanów?
Ta ciekawostka pokazuje, jak deweloperzy balansują między innowacjami a wiernością wizji. Kingdom Come: Deliverance 2 zostało docenione za realizm - PC Gamer uznał je za grę roku 2025 - właśnie dzięki takim decyzjom. Porzucone pomysły, jak "Fat Henry", przypominają, że nie wszystko, co brzmi cool, pasuje do gry. Może w przyszłych DLC lub sequelach Warhorse wróci do podobnych idei?
Fani serii mogą dyskutować, czy taki system wzbogaciłby rozgrywkę, czy raczej ją skomplikował. Na razie gra oferuje mnóstwo innych atrakcji, od epickich bitew po intrygujące questy, osadzone w historycznym Kuttenbergu.
Co dalej z serią?
Warhorse Studios nie próżnuje - w 2025 roku zapowiedziano dodatek "Legacy of the Forge", który rozszerza fabułę. Jeśli lubicie głębokie RPG, Kingdom Come: Deliverance 2 to pozycja obowiązkowa. A jeśli marzycie o "grubym Henrym", zawsze pozostają mody od społeczności, dostępne na platformach jak Nexus Mods.
Top 5 najpopularniejszych gier 2025 na PlayStation i Xbox w USA - stagnacja na szczycie
W 2025 roku gracze w Stanach Zjednoczonych nie zmienili swoich nawyków - top 5 najbardziej granych ...
007 First Light: Wymagania sprzętowe zaskakują - gra ruszy na starej karcie, ale co z 4K?
IO Interactive, studio znane z serii Hitman, właśnie podało wymagania sprzętowe dla swojej nadch...
Komentarze