W przededniu nowego roku Ubisoft zaskoczył branżę decyzją o zamknięciu studia w Halifax, które zaledwie kilkanaście dni wcześniej świętowało utworzenie pierwszego związku zawodowego w północnoamerykańskich strukturach firmy. 71 pracowników traci pracę, a firma zapewnia, że to element szerszych cięć kosztów. Czy timing jest przypadkowy? Przyglądamy się sprawie bliżej.
![]()
Historia studia i niedawna unia
Ubisoft Halifax, przejęte przez francuskiego giganta w 2015 roku, przez lata specjalizowało się w grach mobilnych. To właśnie tam powstała m.in. Assassin's Creed Rebellion - tytuł osadzony w uniwersum popularnej serii, skierowany do graczy na smartfonach. Studio wspierało też rozwój Rainbow Six Mobile, adaptacji taktycznego shootera na urządzenia przenośne. Zespół liczył około 70 osób i działał od 15 lat, początkowo jako niezależna ekipa.
W grudniu 2025 roku, konkretnie 22 grudnia, pracownicy studia ogłosili sukces w głosowaniu nad utworzeniem związku zawodowego. Przystąpili do Game & Media Workers Guild of Canada, stając się pierwszą taką inicjatywą w północnoamerykańskich oddziałach Ubisoftu. Jak podawał wtedy lider programistów Jon Huffman, 73,8% zespołu opowiedziało się za unią, szukając większego bezpieczeństwa w obliczu fali zwolnień w branży.
Decyzja o zamknięciu i reakcje
Zaledwie 16 dni po certyfikacji związku, 7 stycznia 2026 roku, Ubisoft ogłosił zamknięcie studia. Firma podkreśla, że decyzja nie ma związku z unią i była planowana wcześniej. W oświadczeniu dla mediów, cytowanym m.in. przez GamesIndustry.biz i PC Gamer, przedstawiciel Ubisoftu stwierdził: "W ciągu ostatnich 24 miesięcy podjęliśmy działania na skalę całej firmy, by usprawnić operacje, poprawić efektywność i obniżyć koszty".
Związek zawodowy wyraził szok i rozczarowanie. Pracownicy, którzy dopiero co zyskali reprezentację, teraz stoją przed perspektywą bezrobocia. Branża gamingowa odnotowuje kolejne cięcia - Ubisoft w ostatnich latach redukował etaty w ramach restrukturyzacji, m.in. po słabszych wynikach tytułów jak Star Wars Outlaws.
Kontekst branżowy i co dalej
Zamknięcie Halifax wpisuje się w szerszy trend w przemyśle gier. W 2025 roku fala zwolnień dotknęła tysiące deweloperów, a unie stają się coraz popularniejsze jako forma ochrony. Ubisoft, zatrudniający globalnie 17 tysięcy osób, mierzy się z presją finansową - odwołane premiery, słabsze sprzedaże i rosnące koszty produkcji.
Dla dotkniętych pracowników firma obiecuje wsparcie w relokacji lub pakiety odpraw. Tymczasem tytuły jak Rainbow Six Mobile mogą ucierpieć, choć Ubisoft nie podał szczegółów. Sprawa budzi dyskusje o relacjach między korporacjami a pracownikami w gamingowym świecie, gdzie pasja często spotyka się z niestabilnością zatrudnienia.
Podsumowanie
Czy zamknięcie to naprawdę zbieg okoliczności? Ubisoft stanowczo zaprzecza, ale timing rodzi pytania. Branża obserwuje, jak unie mogą zmieniać dynamikę - być może to dopiero początek podobnych historii. Śledźcie Świata Graczy za aktualizacjami z frontu gamingowych newsów.
Plotki o opóźnieniu GTA 6 rozpalają fanów: Bezpodstawna panika i szał na rynkach predykcyjnych
W świecie gier wideo niewiele tytułów budzi tyle emocji co Grand Theft Auto VI. Najnowsze spekula...
Wydawca Manor Lords mówi "nie" dla AI: "Nienawidzę generatywnej sztuki AI"
Tim Bender, CEO wydawnictwa Hooded Horse, znanego m.in. z publikacji hitu Manor Lords, nie owija w b...
Komentarze