Targi CES 2026 w Las Vegas stały się areną ostrej rywalizacji między AMD i Intelem. Obie firmy wymieniają oskarżenia o nieuczciwe porównania i sprzedaż przestarzałej technologii, ale prawda jest taka, że obie strony stosują mylące taktyki marketingowe. W centrum sporu znajdują się procesory do handheldów gamingowych, gdzie Intel chwali się nowymi układami Panther Lake, a AMD kontruje swoimi planami na Strix Halo.
![]()
Intel atakuje AMD za "starożytny krzem"
Podczas prezentacji na CES 2026 Intel skupił się na swoich nowych procesorach Core Ultra Series 3, znanych jako Panther Lake. Firma porównała je do układów AMD Ryzen Z2, twierdząc, że produkty rywala opierają się na przestarzałej technologii 7 nm z architekturą RDNA 2 i Zen 2. Intel podkreślił, że ich nowe chipy oferują znacznie wyższą wydajność w grach i zadaniach AI, co ma dać im przewagę w segmencie handheldów gamingowych.
Ale AMD nie pozostało dłużne. Jack Huynh, wiceprezes AMD ds. obliczeń i grafiki, stwierdził, że porównania Intela są "nieuczciwe", bo odnoszą się do starszych modeli Ryzen Z2, a nie do nadchodzących flagowców jak Strix Halo. Według Huynha, Strix Halo z 40 jednostkami obliczeniowymi RDNA 3.5 miażdży konkurencję, oferując wydajność na poziomie dedykowanych kart graficznych, takich jak Radeon RX 7600 XT.
Mylące nazewnictwo - wina obu stron
Obie firmy nie są bez winy, jeśli chodzi o konfuzję wśród konsumentów. AMD ma w ofercie serię Ryzen Z2 z wariantami takimi jak Z2 A (przestarzały 7 nm), Z2 Go (Rembrandt z Zen 3+ i RDNA 2), standardowy Z2 (RDNA 3.5 i Zen 5) oraz Z2 Extreme - topowy model. Różnice są ogromne, a nazwy różnią się zaledwie literą czy słowem, co wprowadza zamieszanie. Na przykład, słabszy Z2 A zadebiutował dopiero w zeszłym roku, mimo że jest gorszy od starszych generacji.
Intel również nie jest święty. Ich nazewnictwo serii Core Ultra jest skomplikowane, z modelami jak Lunar Lake czy Arrow Lake, gdzie różnice w architekturze i wydajności nie są od razu oczywiste. Obie firmy używają benchmarków, które faworyzują ich produkty, często pomijając kontekst, co prowadzi do dezinformacji.
Co to oznacza dla graczy i użytkowników?
Dla entuzjastów handheldów gamingowych, takich jak urządzenia podobne do Steam Decka, spór ten podkreśla ewolucję rynku. Intel z Panther Lake obiecuje do 77% wyższą wydajność graficzną w porównaniu do poprzedników, co może przyciągnąć graczy szukających mobilnej mocy. Z kolei AMD planuje Strix Halo na drugą połowę 2026 roku, co ma być odpowiedzią na te wyzwania.
Jednak konsumenci powinni być ostrożni. Zamiast wierzyć marketingowym sloganom, warto czekać na niezależne testy. Obie firmy, choć rywalizują ostro, napędzają innowacje - AMD z Zen 5 i RDNA 3.5, Intel z nowymi iGPU Xe3. Ostatecznie, to rywalizacja, która może przynieść korzyści wszystkim, pod warunkiem większej transparentności.
Przyszłość rywalizacji AMD-Intel
Spór na CES 2026 to tylko wierzchołek góry lodowej. AMD zapowiada dalsze nowości, w tym potencjalne odświeżenia starszych CPU, by walczyć z rosnącymi cenami pamięci RAM. Intel z kolei szykuje się do ekspansji w segmencie handheldów, ostrzegając przed "wojną" z AMD. W tle czai się też Nvidia z własnymi planami na CES, co może dodatkowo zaognić sytuację.
Podsumowując, obie firmy grają w tę samą grę - starają się przekonać konsumentów do swoich produktów, czasem kosztem jasności. Dla nas, użytkowników, kluczowe jest śledzenie rzetelnych recenzji i benchmarków, by wybrać sprzęt dopasowany do potrzeb.
ASUS ROG Kithara: Audiophile'owski majstersztyk w świecie gamingowych słuchawek
W świecie gamingowych akcesoriów ASUS właśnie podniósł poprzeczkę. ROG Kithara, owoc współp...
Pilna aktualizacja MyAsus: Asus naprawia groźną lukę, która mogła zrujnować twój dzień
Jeśli jesteś użytkownikiem sprzętu Asus, lepiej nie zwlekaj - najnowsza aktualizacja oprogramowa...
Komentarze