Electronic Arts, właściciel marki The Sims, znalazł się niedawno w centrum kontrowersji po ogłoszeniu sprzedaży firmy, w tym do saudyjskich inwestorów. Zespół Maxis postanowił uspokoić społeczność, podkreślając, że fundamentalne wartości serii - takie jak inkluzywność, kreatywność i wolność ekspresji - pozostają niezmienione. Co to oznacza dla przyszłości symulatora życia? Przyglądamy się najnowszym deklaracjom i planom na 2026 rok.
![]()
Oświadczenie Maxis w cieniu zmian własnościowych
W obliczu fali krytyki po informacji o potencjalnym przejęciu EA przez saudyjski fundusz inwestycyjny PIF, zespół odpowiedzialny za The Sims wydał oficjalne oświadczenie. Jak podaje Eurogamer, EA podkreśla, że "wartości The Sims są niezmienione" wchodząc w 2026 rok. To reakcja na obawy fanów, którzy martwią się, czy nowe właściciele nie wpłyną na liberalny charakter serii, znanej z promowania różnorodności, w tym reprezentacji społeczności LGBTQ+.
Przypomnijmy, że w październiku 2025 roku pojawiły się doniesienia o exodusie popularnych twórców treści z programu EA Creator Network. Influencerzy tacy jak lilsimsie zrezygnowali z współpracy, protestując przeciwko transakcji z podmiotami powiązanymi z Arabią Saudyjską, gdzie prawa człowieka, w tym prawa mniejszości seksualnych, są tematem kontrowersji. Mimo to Maxis zapewnia, że misja serii - budowanie inkluzywnego świata, gdzie gracze mogą wyrażać siebie bez ograniczeń - pozostaje priorytetem.
Plany na 2026: Aktualizacje i nowe projekty
Zespół nie ograniczył się do zapewnień - podzielił się konkretnymi planami na nadchodzący rok. Ponad połowa deweloperów Maxis pracuje jednocześnie nad The Sims 4 i "następną ewolucją" serii. Oczekujemy nowych rozszerzeń do "czwórki", które mają skupić się na poprawie rozgrywki, dodaniu treści kreatywnych i usprawnieniach technicznych.
Jednym z kluczowych projektów jest Project Rene, który EA potwierdziło jako grę "mobile-first". To oznacza, że tytuł będzie zoptymalizowany pod urządzenia mobilne, ale z możliwością gry na innych platformach. Po latach spekulacji i wycieków, fani wreszcie dostali jasne informacje - Rene ma wprowadzić nowe mechaniki symulacji życia, z naciskiem na społeczne interakcje i personalizację.
Co to oznacza dla społeczności?
Reakcja graczy jest mieszana. Z jednej strony, zapewnienia o niezmienionych wartościach uspokajają tych, którzy obawiali się cenzury czy zmian w treściach promujących różnorodność. Z drugiej, sceptycy wskazują na poprzednie kontrowersje wokół EA, takie jak monetyzacja w grach czy opóźnienia projektów. Warto jednak zauważyć, że The Sims od 25 lat buduje swoją markę na innowacjach i słuchaniu społeczności - to nie zmieni się overnight.
W kontekście szerszego rynku, sprzedaż EA może wpłynąć na całą branżę. Firmy jak Maxis i BioWare (również pod EA) będą musiały balansować między nowymi właścicielami a oczekiwaniami fanów. Na razie zespół The Sims skupia się na pozytywnych aspektach, zapowiadając "ekscytujący rok" pełen aktualizacji i nowości.
Podsumowanie: Przyszłość pod znakiem ciągłości
Mimo burzliwych zmian w strukturze własnościowej EA, The Sims wydaje się stać mocno na nogach. Oświadczenie Maxis to nie tylko PR-owy ruch, ale realne zobowiązanie do zachowania esencji serii. Gracze mogą spodziewać się kontynuacji tego, co kochają - wirtualnego świata, gdzie granice wyznacza tylko wyobraźnia. Czy nowe projekty spełnią oczekiwania? Przekonamy się w najbliższych miesiącach.
Larian Studios obiecuje rewolucję w customizacji postaci w Divinity - więcej opcji niż w Baldur's Gate 3
Larian Studios nie próżnuje po sukcesie Baldur's Gate 3. W trakcie niedawnego AMA na Reddit dewelo...
Code Vein 2: The Blinded Resurgence Offspring - śmiertelny boss z katana w nowym trailerze
Bandai Namco nie zwalnia tempa w budowaniu hype'u wokół Code Vein 2. Najnowszy trailer skupia się...
Komentarze