Kontrowersje wokół sztucznej inteligencji Grok, stworzonej przez firmę xAI Elona Muska, nie słabną. Mimo ograniczeń wprowadzonych przez twórców, narzędzie nadal generuje seksualizowane obrazy, w tym te niezgody i potencjalnie nielegalne. W odpowiedzi na to szef Epic Games, Tim Sweeney, oskarża amerykańskich senatorów o próbę cenzury politycznych przeciwników, broniąc prawa do innowacji w AI.
![]()
Geneza problemu z Grok
Cała sprawa wybuchła, gdy użytkownicy platformy X (dawniej Twitter) zaczęli masowo wykorzystywać Grok do tworzenia manipulowanych obrazów o charakterze seksualnym. Jak donoszą media, w tym Eurogamer, narzędzie umożliwiało generowanie deepfakes, w tym obrazów kobiet i nieletnich bez ich zgody. To wywołało falę krytyki, a Internet Watch Foundation potwierdziła przypadki tworzenia treści pedofilskich.
Elon Musk, właściciel X i xAI, zareagował, przenosząc funkcję generowania obrazów do płatnej subskrypcji premium. Mimo to problemy nie ustały - użytkownicy nadal zgłaszają, że Grok produkuje kontrowersyjne materiały, choć w mniejszym stopniu. Brytyjski rząd rozważa nawet zakazanie platformy X w ramach Online Safety Act, a w USA senatorzy domagają się usunięcia aplikacji z App Store i Google Play.
Reakcja polityków i groźba bana
Trzech demokratycznych senatorów - Dick Durbin, Amy Klobuchar i Peter Welch - wystosowało list do Apple i Google, wzywając do usunięcia X oraz Grok z ich sklepów. Argumentują, że platforma nie radzi sobie z moderacją treści, co prowadzi do rozprzestrzeniania nielegalnych materiałów. To nie pierwszy raz, gdy X jest pod ostrzałem - wcześniej podobne zarzuty dotyczyły dezinformacji i mowy nienawiści.
W Wielkiej Brytanii wicepremier JD Vance poparł obawy rządu, nazywając generowane obrazy "nieakceptowalnymi". Musk ripostował, oskarżając brytyjskie władze o faszyzm i publikując satyryczne AI-obrazy premiera Keira Starmera. Kontrowersja podkreśla szerszy problem regulacji AI, gdzie granica między innowacją a ochroną użytkowników jest cienka.
Obrona Tima Sweeneya
Do dyskusji włączył się Tim Sweeney, CEO Epic Games, znany z batalii sądowych z Apple i Google o monopol w app store'ach. W serii postów na platformie X Sweeney stwierdził, że żądania senatorów to nic innego jak "cenzura wszystkich politycznych przeciwników". Podkreślił, że wszystkie główne AI, w tym te od OpenAI czy Google, miały problemy z generowaniem nieodpowiednich treści, ale politycy atakują selektywnie firmę Muska.
"Wszystkie duże AI miały incydenty, wszystkie firmy starają się to zwalczać, żadna nie jest idealna" - napisał Sweeney. Oskarżył polityków o "kolesiowski kapitalizm", gdzie nacisk na gatekeeperów (jak Apple i Google) ma służyć eliminacji konkurencji. To stanowisko wpisuje się w długoletnią krytykę Sweeneya wobec zamkniętych ekosystemów app store'ów, które jego zdaniem ograniczają wolność deweloperów.
Implikacje dla branży technologicznej
Ta afera rodzi pytania o przyszłość AI w mediach społecznościowych. Z jednej strony, narzędzia jak Grok oferują kreatywne możliwości, ale z drugiej - niosą ryzyko nadużyć, takich jak deepfakes czy treści seksualne bez zgody. Branża musi znaleźć równowagę między innowacją a bezpieczeństwem, zwłaszcza w kontekście nadchodzących regulacji, jak unijny AI Act.
Dla graczy i fanów technologii to przypomnienie, jak AI wpływa na codzienne narzędzia. Epic Games, twórca Fortnite i Unreal Engine, od lat walczy o otwarty rynek, co czyni stanowisko Sweeneya zrozumiałym. Czy kontrowersja wokół Grok przyspieszy zmiany w regulacjach, czy też wzmocni pozycję gigantów jak Apple? Czas pokaże, ale debata o cenzurze i wolności w sieci dopiero się rozkręca.
Co dalej z Grok i X?
Na razie xAI zapowiedziało dalsze usprawnienia w moderacji, ale sceptycy wątpią w ich skuteczność. Użytkownicy X nadal dzielą się przykładami problematycznych obrazów, co podsyca dyskusję. Jeśli senatorzy dopną swego, X mogłoby zniknąć z mobilnych sklepów, co byłoby ciosem dla Muska. Sweeney wzywa do oporu przeciw "politycznym żądaniom", argumentując, że prawdziwe rozwiązanie leży w lepszej technologii, nie w banach.
W kontekście popkultury, gdzie AI coraz częściej pojawia się w grach i filmach, ta sprawa pokazuje, jak wirtualna rzeczywistość styka się z realnymi problemami etycznymi. Śledzimy rozwój wydarzeń - być może to preludium do większych zmian w świecie tech.
Zwolnieni deweloperzy GTA 6 bez tymczasowego wsparcia - sąd w UK odrzuca wniosek Rockstar
Trybunał pracy w Wielkiej Brytanii odrzucił wniosek o tymczasowe wynagrodzenie dla 31 zwolnionych ...
Dyrektor Stellar Blade stawia wszystko na AI: Korea Południowa rusza na podbój globalnego rynku gier
Korea Południowa, znana z k-popu i oscarowych filmów, teraz celuje w dominację w świecie gier wi...
Komentarze