Studio Larian, znane z hitu Baldur's Gate 3, nie próżnuje. W trakcie niedawnego AMA na Reddicie deweloperzy ujawnili, jak doświadczenia z ostatniej produkcji wpłyną na nadchodzący Divinity. Kluczowa lekcja? Ręcznie projektowany loot okazuje się skuteczniejszy niż losowa generacja, która nie tylko nie oszczędza czasu, ale też wprowadza zamieszanie wśród graczy.
![]()
Doświadczenia z Baldur's Gate 3 jako fundament
Larian Studios, po ogromnym sukcesie Baldur's Gate 3, wraca do swoich korzeni z nowym projektem o nazwie Divinity. To nie sequel Original Sin, ale całkowicie nowa odsłona serii, która ma ambicje przewyższyć poprzednie osiągnięcia. W rozmowie z fanami na Reddicie, deweloperzy podkreślili, że praca nad BG3 dostarczyła im cennych insightów. Jednym z kluczowych aspektów jest system lootowania, czyli zdobywania ekwipunku.
W Baldur's Gate 3 loot jest starannie ręcznie zaprojektowany - każdy przedmiot ma swoje miejsce, historię i unikalne właściwości. To podejście kontrastuje z wcześniejszymi grami studia, takimi jak Divinity: Original Sin i Original Sin 2, gdzie dominowała randomizacja. Okazuje się, że losowa generacja nie była tak efektywna, jak się wydawało.
Randomizacja - mit oszczędności czasu
Jak przyznał jeden z deweloperów, "randomizacja nie oszczędziła nam dużo czasu". W praktyce, tworzenie algorytmów generujących loot wymagało tyle samo wysiłku, co ręczne projektowanie, a efekt końcowy często był mylący dla graczy. Przedmioty pojawiały się w nieoczekiwanych miejscach, co prowadziło do frustracji i poczucia chaosu. W Baldur's Gate 3 uniknięto tego, stawiając na przemyślane rozmieszczenie skarbów, co zwiększyło immersję i satysfakcję z eksploracji.
Dla nowego Divinity oznacza to rewolucję. Studio rezygnuje z losowości na rzecz hand-crafted loot, co ma zapewnić lepszą kontrolę nad balansem gry i uniknąć "śmieciowych" przedmiotów, które nie pasują do narracji czy mechanik.
Inne lekcje przeniesione do Divinity
Nie tylko loot ewoluuje. Larian planuje ulepszyć kreator postaci, oferując więcej kolorów, opcji i kontroli - nawet w porównaniu do bogatego systemu z BG3. Deweloperzy podkreślają, że gra będzie wspierać kooperację, a także rozważają wersję na Nintendo Switch 2, choć szczegóły pozostają tajemnicą.
Co więcej, proces pisania scenariuszy w Larian zachęca do "chaosu" - testowania i łamania sytuacji na wszelkie sposoby, co ma uczynić porażki ciekawszymi i zmniejszyć pokusę save-scummingu.
Co to oznacza dla fanów RPG?
Divinity zapowiada się na tytuł, który łączy najlepsze elementy poprzednich produkcji Larian z nowymi pomysłami. Studio unika pułapek D&D, które w BG3 czasem ograniczały kreatywność, i wraca do własnego uniwersum, gdzie deweloperzy czują się swobodniej. Chociaż data premiery nie jest znana, entuzjazm zespołu sugeruje, że czeka nas coś wyjątkowego.
W kontekście rosnącej konkurencji w gatunku RPG, takie decyzje mogą ustawić Divinity jako wzór dla innych studiów. Czy ręcznie robiony loot stanie się nowym standardem? Czas pokaże, ale Larian już teraz pokazuje, że jakość nad ilością to klucz do sukcesu.
ARC Raiders: Przewodnik po queście Prescriptions of the Past - medyczne sekrety Spaceport
W postapokaliptycznym świecie ARC Raiders, gdzie przetrwanie zależy od sprytu i szybkich decyzji, ...
Arc Raiders: Tajemnice Raider's Refuge - Jak otworzyć piwnicę i zdobyć loot
W postapokaliptycznym świecie Arc Raiders, gdzie eksploracja ruin to klucz do przetrwania, mapa Blu...
Komentarze