Fani The Elder Scrolls Online od lat marzą o wspólnej zabawie niezależnie od platformy. W końcu doczekaliśmy się potwierdzenia: cross-play jest w trakcie rozwoju. Niestety, ZeniMax Online Studios ostrzega, że na wdrożenie tej funkcji jeszcze trochę poczekamy. To tylko jeden z elementów wielkich zmian, które czekają grę w 2026 roku.
![]()
Cross-play: obietnica bez daty
ZeniMax Online Studios, deweloper stojący za The Elder Scrolls Online, wreszcie potwierdził, że pracuje nad cross-playem. Funkcja pozwoli graczom na PC, Xbox i PlayStation na wspólną grę w tym samym świecie Tamriel. To długo oczekiwana nowość, o którą fani prosili od lat, zwłaszcza po przejęciu Bethesda przez Microsoft.
Jak podaje GameSpot, studio przyznało, że prace trwają, ale nie ma jeszcze konkretnego okna wydawniczego. Powodem są techniczne wyzwania - gra ma ponad dekadę, a integracja serwerów i kont między platformami to skomplikowany proces. Deweloperzy podkreślają, że chcą zrobić to dobrze, bez pośpiechu, by uniknąć problemów znanych z innych tytułów MMO.
Wielka rewolucja w modelu treści
Cross-play to nie jedyna nowość. Rok 2026 oznacza dla ESO przejście z rocznych chapterów na kwartalne sezony. Zamiast jednego dużego dodatku, gracze dostaną trzy sezony po trzy miesiące każdy. Co ważne, wszystkie nowe treści będą darmowe dla posiadaczy podstawowej wersji gry.
Pierwszy sezon, nazwany Season Zero: Dawn and Dusk, wystartuje 2 kwietnia 2026 na wszystkich platformach. Przyniesie on eksperymentalne strefy, reworki klas i ulepszenia rozgrywki. Studio planuje też wprowadzić battle pass o nazwie Tamriel Tomes, który zaoferuje nagrody za postępy, ale bez presji na grind.
Darmowe DLC i ułatwienia dla graczy
W ramach zmian, kilka starszych DLC stanie się darmowych. Już wkrótce gracze bez abonamentu ESO Plus dostaną dostęp do Thieves Guild i Dark Brotherhood. Później dołączą Orsinium, Imperial City oraz cały chapter Greymoor. To krok w stronę większej dostępności, by przyciągnąć nowych graczy i zatrzymać weteranów.
Update 49, który trafi na serwery testowe w przyszłym tygodniu i zadebiutuje w marcu, przyniesie też poprawki jakości życia: darmowe respecjalizacje, więcej treści w bazowej grze i możliwość kupowania mountów za złoto w grze.
Co to oznacza dla społeczności?
Te zmiany mają sprawić, że ESO stanie się mniej przewidywalne i bardziej ekscytujące. Deweloperzy z ZeniMax, w tym dyrektor gry Nick Giacomini, podkreślają, że stary model chapterów ograniczał kreatywność. Teraz studio może eksperymentować, co brzmi obiecująco dla MMO, które niedawno obchodziło 10-lecie.
Cross-play może znacząco powiększyć populację serwerów, ułatwiając grupowanie i PvP. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, 2026 może być przełomowym rokiem dla The Elder Scrolls Online. Czekamy na więcej szczegółów - stay tuned!
Zespół The Sims uspokaja: Wartości gry bez zmian mimo umowy EA z Saudyjczykami
W obliczu kontrowersyjnej umowy Electronic Arts z saudyjskim funduszem inwestycyjnym, zespół odpow...
Larian Studios twardo stoi przy swoim: Divinity bez ruchu WASD na PC
Larian Studios, twórcy hitowego Baldur's Gate 3, właśnie przeprowadzili AMA na Reddicie, dzieląc...
Komentarze