ASUS oficjalnie wprowadził podwyżki cen swoich produktów od 5 stycznia 2026, powołując się na rosnące koszty pamięci DRAM i storage. Decyzja ta szybko wywołała reakcję łańcuchową - retailerzy, zwłaszcza na Tajwanie, zaczęli podnosić ceny również dla laptopów innych marek. W dobie boomu AI, który pochłania ogromne ilości komponentów, rynek PC stoi przed poważnymi wyzwaniami. Czy to koniec tanich upgrade'ów?
![]()
Przyczyny podwyżek: AI pożera pamięć
Według informacji z branżowych źródeł, takich jak TrendForce czy Tom's Hardware, główną przyczyną decyzji ASUS jest gwałtowny wzrost cen pamięci RAM i dysków SSD. Popyt na te komponenty eksplodował za sprawą rozwoju sztucznej inteligencji - centra danych i serwery AI zużywają ich ogromne ilości. ASUS, w liście do partnerów, podkreślił, że po długim okresie absorbowania kosztów, firma musi wprowadzić "strategiczne dostosowania cen" dla wybranych konfiguracji produktów.
Nie jest to odosobniony przypadek. Wcześniej podobne kroki podjęły Dell i Framework, a TrendForce przewiduje, że podwyżki mogą sięgnąć nawet 15-20% w przypadku niektórych modeli. Dla ASUS oznacza to droższe laptopy, karty graficzne i handheldy jak ROG Ally, które już odczuwają presję cenową.
Efekt domina: Retailerzy reagują błyskawicznie
Jak donosi Mirror Daily i inne tajwańskie media, retailerzy nie czekali długo. Od 5 stycznia zaczęli podnosić ceny nie tylko produktów ASUS, ale także konkurencyjnych marek, takich jak Acer czy MSI. Wzrost o 15-20% dotyczy głównie notebooków, gdzie koszty pamięci stanowią znaczną część ceny końcowej. To klasyczny efekt domina - gdy jeden duży gracz podnosi ceny, reszta rynku dostosowuje się, by utrzymać marże.
W kontekście globalnym, analitycy z IDC ostrzegają, że ceny laptopów mogą wzrosnąć średnio o 8% w 2026 roku, przy jednoczesnym spadku wysyłek o blisko 9%. Dla graczy oznacza to droższe gamingowe laptopy i PC, co może opóźnić plany upgrade'ów.
Co to oznacza dla graczy i entuzjastów PC?
Dla pasjonatów sprzętu IT, takich jak budujący własne rigi, sytuacja jest szczególnie dotkliwa. Rosnące ceny RAM i SSD uderzają w segment konsumencki, gdzie marże są już niskie. ASUS, jako jeden z liderów w gamingowym hardware, sygnalizuje szerszy trend - producenci nie będą dłużej subsydiować kosztów. Jeśli planujesz zakup nowego laptopa czy handhelda, lepiej zrobić to szybko, zanim podwyżki rozleją się na cały rynek.
Na horyzoncie jest CES 2026, gdzie ASUS może zaprezentować nowe produkty, ale z wyższymi cenami. Branża czeka na reakcję innych gigantów, jak NVIDIA czy AMD, których komponenty również odczuwają presję.
Prognozy na przyszłość: Czy ceny spadną?
TrendForce przewiduje, że presja na pamięć utrzyma się przez cały 2026 rok, co zahamuje wzrost rynku PC. Laptopowe wysyłki mogą spaść, a konsumenci zaczną szukać alternatyw, jak używany sprzęt czy cloud gaming. Jednak długoterminowo, zwiększona produkcja pamięci przez firmy jak Samsung czy Micron może złagodzić sytuację - ale to perspektywa co najmniej kilkunastu miesięcy.
Podsumowując, decyzja ASUS to symptom głębszych zmian w branży hardware. Gracze i użytkownicy PC muszą przygotować się na droższe czasy, gdzie AI nie tylko rewolucjonizuje technologię, ale też winduje jej koszty.
ASUS ROG Kithara: Audiophile'owski majstersztyk w świecie gamingowych słuchawek
W świecie gamingowych akcesoriów ASUS właśnie podniósł poprzeczkę. ROG Kithara, owoc współp...
Pilna aktualizacja MyAsus: Asus naprawia groźną lukę, która mogła zrujnować twój dzień
Jeśli jesteś użytkownikiem sprzętu Asus, lepiej nie zwlekaj - najnowsza aktualizacja oprogramowa...
Komentarze