Fani serii The Division mogą zacierać ręce - trzecia odsłona zapowiada się na prawdziwy hit. Executive producer Julian Gerighty z Ubisoft Massive nie szczędzi słów, opisując grę jako "potwora", który ma powtórzyć sukces pierwowzoru. Chociaż data premiery wciąż pozostaje tajemnicą, najnowsze informacje dają nadzieję na ambitny projekt, który odmieni krajobraz looter shooterów.
![]()
Ambitne plany Ubisoftu
Julian Gerighty, znany również jako kreatywny dyrektor Star Wars Outlaws, podzielił się entuzjazmem w niedawnym wywiadzie. Podkreślił, że The Division 3 jest w aktywnym rozwoju i ma ambicje dorównać wpływowi pierwszej części serii, która zadebiutowała w 2016 roku i przyciągnęła miliony graczy swoim unikalnym miksem strzelanki, RPG i kooperacji w postapokaliptycznym świecie.
Producent przyznał, że zespół Massive Entertainment pracuje nad tym, by nowa gra była "kształtująca się na potwora" - co sugeruje ogromną skalę, innowacje i potencjalnie rewolucyjne elementy rozgrywki. Gerighty wierzy, że The Division 3 może wywrzeć podobny wpływ na branżę, jak oryginalna gra, która zdefiniowała gatunek looter shooterów w otwartym świecie.
Co z innymi projektami w uniwersum?
Nie tylko główna odsłona jest w centrum uwagi. Gerighty wspomniał o The Division 2: Survivors, spin-offie w stylu extraction shootera, który ma wprowadzić świeże mechaniki. Twórcy planują "przewrócić do góry nogami" znane z The Division 2 mapy i sterowanie, oferując nowe wyzwania. To projekt, który ma zaskoczyć fanów i rozszerzyć uniwersum bez bezpośredniego kontynuowania fabuły.
Ponadto, w tle czai się The Division Resurgence, mobilna odsłona, która ma trafić na smartfony jeszcze w tym roku. Te poboczne tytuły pokazują, że Ubisoft nie próżnuje, budując ekosystem wokół marki Tom Clancy's The Division.
Brak daty premiery - co to oznacza?
Niestety, Gerighty nie ujawnił żadnych konkretów dotyczących daty premiery The Division 3. Gra została oficjalnie zapowiedziana w 2023 roku, ale od tamtej pory informacje są skąpe. Biorąc pod uwagę wyzwania Ubisoftu, takie jak opóźnienia innych projektów, fani muszą uzbroić się w cierpliwość.
Mimo to, optymistyczne słowa producenta sugerują, że rozwój postępuje w dobrym kierunku. Jeśli The Division 3 rzeczywiście dorówna oryginałowi, możemy spodziewać się immersyjnego świata, głębokiej personalizacji i intensywnej kooperacji, która przyciągnie zarówno weteranów, jak i nowych graczy.
Dlaczego to ważne dla fanów?
Seria The Division zawsze wyróżniała się realistycznym podejściem do apokalipsy - od pandemii po chaos w wielkich miastach. Pierwsza część ustanowiła wysoki standard, a sequel rozwinął formułę. Trzecia odsłona ma szansę na kolejny skok jakościowy, zwłaszcza w erze, gdy gry live-service ewoluują w kierunku bardziej angażujących doświadczeń.
Gerighty podkreślił, że zespół czerpie z doświadczeń z poprzednich tytułów, by uniknąć błędów i skupić się na tym, co gracze kochają najbardziej. Czy The Division 3 stanie się "potworem" na miarę oczekiwań? Czas pokaże, ale zapowiedzi brzmią obiecująco.
Valve drażni fanów Deadlock: Tajemnicze losy usuniętego bohatera Fathoma
Valve po raz kolejny pokazuje swoje poczucie humoru, drażniąc społeczność Deadlock zabawnym kom...
Forza Horizon 5 triumfuje na PS5: Ponad 5 milionów kopii i 300 milionów dolarów dla Microsoftu
Forza Horizon 5, flagowa gra wyścigowa od Playground Games, odniosła spektakularny sukces po debiu...
Komentarze